Finał konkursu „Bakałarz” w Nowym Sączu. 150 dzieci walczyło o tytuł mistrza pisma
W czasach, gdy większość szkolnych notatek powstaje na klawiaturze, w Nowym Sączu znów wygrała… stalówka i cierpliwa dłoń. XIX Ogólnopolski Konkurs Kaligraficzny „Bakałarz” przyciągnął do miasta najmłodszych miłośników pięknego pisania z całego kraju, a wielki finał zamienił Pałac Młodzieży w miejsce rywalizacji o każdy detal litery.
W tegorocznej edycji udział wzięło blisko dwa tysiące uczniów klas I–III szkół podstawowych z całej Polski. Spośród nadesłanych zgłoszeń wyłoniono 150 finalistów, którzy przyjechali do Nowego Sącza, aby na miejscu zaprezentować swoje umiejętności. Zwieńczeniem wydarzenia była gala w sali ratuszowej, podczas której młodzi kaligrafowie odebrali nagrody.
Nowy Sącz na mapie ogólnopolskiej rywalizacji
Finał konkursu odbył się w Pałacu Młodzieży w Nowym Sączu, a nagrody laureatom wręczyła zastępca prezydenta Nowego Sącza Bożena Borkowska. Za organizację odpowiadały wspólnie: Urząd Miasta Nowego Sącza, Pałac Młodzieży oraz Wydawnictwo Promyczek.
„Ten konkurs od lat pokazuje, że staranne pismo nie jest reliktem przeszłości, tylko umiejętnością, która wciąż może dawać dzieciom satysfakcję i uczy wytrwałości.”
Bożena Borkowska, zastępca prezydenta Nowego Sącza
Komisja konkursowa pracowała pod przewodnictwem Sylwii Biernat-Krawczyk. Jurorzy ocenili 141 finałowych prac i na tej podstawie wyłonili laureatów w trzech kategoriach wiekowych, osobno dla uczniów klas I, II i III.
Jak wygląda droga do finału „Bakałarza”
Konkurs jest skierowany przede wszystkim do czytelników miesięcznika „Promyczek Dobra”. Rywalizacja nie zaczyna się w dniu finału - to wielomiesięczny proces, w którym liczy się systematyczność i konsekwencja. Od października do lutego dzieci rozwiązują i odręcznie wykonują zadania publikowane w kolejnych numerach czasopisma, a gotowe prace przesyłają do organizatorów.
- Od października do lutego uczniowie wykonują odręczne zadania z miesięcznika „Promyczek Dobra”.
- Gotowe prace trafiają do organizatorów i są wstępnie selekcjonowane.
- Najstaranniej przygotowane materiały kwalifikują się do finału w Nowym Sączu.
Organizatorzy podkreślają, że „Bakałarz” to nie tylko ćwiczenie ładnych liter. To także lekcja cierpliwości, dokładności i koncentracji - kompetencji szczególnie cennych, gdy codzienność zdominowały komputery i smartfony.
„Oceniając prace, zwracaliśmy uwagę na staranność, powtarzalność kształtu liter i ogólną estetykę zapisu - w kaligrafii każdy szczegół ma znaczenie.”
Sylwia Biernat-Krawczyk, przewodnicząca komisji konkursowej
Laureaci i mocne reprezentacje regionu
Tytuł „Bakałarz 2026” wśród uczniów klas I zdobyła Julia Jankowicz ze Szkoły Podstawowej w Lubniu. W kategorii klas II zwyciężyła Iwona Pietrzak ze Szkoły Podstawowej w Roztoce. Wśród trzecioklasistów najlepsza okazała się Aleksandra Mucha, również reprezentująca Szkołę Podstawową w Lubniu.
Na finałowych listach wyróżnionych pojawili się także uczniowie z Nowego Sącza i regionu - na podium oraz w gronie nagrodzonych znaleźli się reprezentanci szkół z Laskowej, Ujanowic, Naprawy, Młyńczysk, Bobrowej oraz Nowego Sącza. To pokazuje, że w lokalnych szkołach wciąż jest przestrzeń na rozwijanie umiejętności, które wymagają czasu i precyzji.
- Klasy I: tytuł „Bakałarz 2026” – Julia Jankowicz (SP w Lubniu)
- Klasy II: zwycięstwo – Iwona Pietrzak (SPP w Roztoce)
- Klasy III: zwycięstwo – Aleksandra Mucha (SP w Lubniu)
Finał w Nowym Sączu był nie tylko rywalizacją o tytuły, ale też spotkaniem dzieci, które łączy to samo - radość z dobrze postawionej litery i satysfakcja z pracy wykonanej własnymi rękami. Konkurs „Bakałarz” po raz kolejny udowodnił, że tradycyjne umiejętności mogą przyciągać tłumy, nawet w cyfrowym świecie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!