Radni zdecydują o petycji w sprawie zmiany trasy Sądeczanki
Rada Miasta Nowego Sącza ma zająć się petycją mieszkańców dotyczącą przebiegu Sądeczanki, ale przygotowany projekt uchwały zakłada jej nieuwzględnienie. Sprawa dotyczy planowanej drogi krajowej DK75 i sporu o to, czy trasa powinna biec wariantem C, czy jednak wariantem B po lewej stronie Dunajca.
Petycja mieszkańców i ich postulaty
Pismo trafiło do Rady Miasta Nowego Sącza 16 marca 2026 roku. Autorzy wystąpienia chcieli, by samorząd poparł zmianę przebiegu planowanej drogi i odszedł od wariantu C na rzecz wariantu B, z uwzględnieniem węzła przy rondzie Marcinkowickim.
W swoich argumentach wskazywali przede wszystkim na potrzebę ograniczenia negatywnego wpływu inwestycji na miasto. Podnosili też kwestie ochrony terenów miejskich oraz zmianę miejsca wlotu nowej trasy do Nowego Sącza.
Co ustaliła Komisja Skarg, Wniosków i Petycji
Zgodnie z projektem uchwały przewodniczący Rady Miasta przekazał sprawę do Komisji Skarg, Wniosków i Petycji. Po przeanalizowaniu dokumentów komisja uznała, że petycja nie powinna zostać uwzględniona.
W uzasadnieniu przypomniano, że Miejski Zarząd Dróg przekazał postulaty mieszkańców do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Inwestor nie zmienił jednak swojego stanowiska i podtrzymał ocenę, że wariant B został odrzucony już na etapie Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego.
Inwestor podtrzymał jednak stanowisko, że proponowany przez mieszkańców wariant B został odrzucony już na etapie Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad
Dlaczego wariant B nie zyskał poparcia inwestora
Według GDDKiA wybór tego przebiegu oznaczałby szereg dodatkowych trudności technicznych i środowiskowych. Wśród wskazanych problemów znalazła się konieczność budowy dodatkowego mostu na Dunajcu, większa liczba wyburzeń niż w innych analizowanych wariantach oraz kolizja z cmentarzem wojennym z okresu II wojny światowej.
Inwestor zwrócił też uwagę na przekroczenie linii kolejowej oraz niekorzystne ukształtowanie terenu, które mogłoby zwiększyć oddziaływanie hałasu drogowego. Jednocześnie zadeklarowano analizę geometrii i rozwiązań ronda Jana Pawła II, tak aby ograniczyć kolizje z istniejącą zabudową i zmniejszyć zajętość prywatnych nieruchomości.
Inwestycja już zaawansowana, decyzja jeszcze przed radnymi
Autorzy projektu uchwały wskazują, że przygotowania do inwestycji są na zaawansowanym etapie. Dla wariantu C wydano decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, a 14 lipca 2026 roku podpisano umowę na opracowanie dokumentacji projektowej dla dwóch kolejnych odcinków Sądeczanki: Wytrzyszczka – Łososina Dolna oraz Tęgoborze – Nowy Sącz.
W ocenie komisji oraz autorów projektu uchwały taki stan prac nie daje podstaw do przyjęcia petycji mieszkańców. Mimo to ostateczne rozstrzygnięcie będzie należało do radnych Rady Miasta Nowego Sącza podczas najbliższej sesji zaplanowanej na 28 lipca 2026 r..
Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla mieszkańców
Spór o Sądeczankę wpływa bezpośrednio na codzienne życie mieszkańców Nowego Sącza i okolic, bo dotyczy przebiegu jednej z kluczowych dróg w regionie. Od wybranego wariantu zależą m.in. obciążenie komunikacyjne miasta, skala wyburzeń, zajętość prywatnych działek oraz możliwe oddziaływanie inwestycji na otoczenie.
To właśnie dlatego temat budzi tak duże emocje i od miesięcy mobilizuje mieszkańców do składania kolejnych pism do miejskich i centralnych instytucji. W centrum sporu pozostaje pytanie, czy samorząd poprze oczekiwania części mieszkańców, czy też przyjmie argumentację inwestora i zaakceptuje dotychczasowy kierunek prac.
- petycja wpłynęła do Rady Miasta Nowego Sącza 16 marca 2026 roku
- komisja rekomenduje jej nieuwzględnienie
- radni mają podjąć decyzję podczas sesji 28 lipca 2026 r.
O losie petycji zdecydują radni podczas najbliższej sesji, a przyjęcie lub odrzucenie uchwały przesądzi o tym, czy miasto wesprze postulaty mieszkańców sprzeciwiających się wariantowi C. Informacje przekazał Urząd Miasta Nowego Sącza.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!