Niedziela, 26 lipca 2026
Imieniny: Anna, Mirosława, Grażyna

Kwaśne wyzwanie, wielkie serca. Sądeccy policjanci łączą siły w akcji #CytrynkaDlaNikoli

Reklamuj sie w tym artykule

Gryziesz cytrynę, robisz kwaśną minę, a potem wpłacasz pieniądze na leczenie chorej dziewczynki. Brzmi absurdalnie? A jednak to właśnie ten prosty gest porusza właśnie tysiące internautów w całej Polsce. #CytrynkaDlaNikoli to nie kolejny bezmyślny trend, a realna walka o życie małej mieszkanki Sądecczyzny – Nikolki Woźniak, która zmaga się z zespołem Retta. Koszt terapii mogącej zatrzymać postęp choroby to aż 7 milionów złotych.

Jak działa #CytrynkaDlaNikoli?

Akcja opiera się na prostym łańcuszku nominacji. Uczestnik nagrywa krótki film, na którym je kawałek cytryny – bez cukru, bez oszukiwania. Nagranie publikuje w mediach społecznościowych, wpłaca symboliczną kwotę na zbiórkę dziewczynki, a następnie wskazuje kolejne osoby lub instytucje, które mają podjąć wyzwanie. Dzięki temu informacja o zbiórce rozchodzi się wirusowo, docierając do setek tysięcy odbiorców.

Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi o wyśmiewanie czy robienie sobie żartów. Każda mina, każdy grymas to sygnał, który ma zwrócić uwagę na dramatyczną sytuację Nikolki. Jak mówią uczestnicy – kwaśna mina trwa kilka sekund, ale dobro, które się dzięki niej rodzi, może zmienić całe życie.

Sądeccy mundurowi przełamują stereotypy

Do grona odważnych dołączyli również policjanci i pracownicy Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu. Funkcjonariusze nie ukrywają, że sprawa jest im szczególnie bliska – Nikola jest bowiem córką ich kolegi, funkcjonariusza Komisariatu Policji w Grybowie. Dlatego nie wahali się ani chwili, by wziąć udział w kwaśnym wyzwaniu.

Policjanci i pracownicy Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu nie boją się żadnych wyzwań – zwłaszcza gdy w grę wchodzi pomoc małej bohaterce. Podjęliśmy kwaśne wyzwanie, by wesprzeć leczenie i rehabilitację Nikolki Woźniak, córki naszego kolegi, funkcjonariusza Komisariatu Policji w Grybowie, walczącej z zespołem Retta

sądeccy policjanci, KMP Nowy Sącz

Mundurowi nie tylko nagrali film z jedzeniem cytryny, ale także nominowali do zadania kolejne osoby. Wskazali m.in. kierowcę rajdowego Kajetana Kajetanowicza oraz Komendę Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu. Życzyli również Nikolce i jej rodzicom ogromnej wytrwałości w codziennej walce.

Zespół Retta – cicha epidemia, która niszczy życie

Zespół Retta to rzadka, postępująca choroba genetyczna, która dotyka głównie dziewczynki. Objawy pojawiają się zazwyczaj między 6. a 18. miesiącem życia – dziecko traci nabyte umiejętności: mowę, chodzenie, celowe ruchy rąk. Z czasem pojawiają się także problemy z oddychaniem, padaczka i skrzywienia kręgosłupa. W tej chwili nie ma skutecznego leku, ale terapia eksperymentalna w Stanach Zjednoczonych daje nadzieję na zatrzymanie lub spowolnienie choroby.

Koszt tej terapii to właśnie wspomniane 7 milionów złotych – kwota, która dla przeciętnej rodziny jest nieosiągalna. Dlatego rodzice Nikolki zorganizowali publiczną zbiórkę, a akcja #CytrynkaDlaNikoli ma pomóc w jej przyspieszeniu. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża małą Nikolę do szansy na spokojniejsze dzieciństwo.

Lokalna solidarność ma moc

Dla mieszkańców Sądecczyzny ta historia ma szczególne znaczenie. Nikola pochodzi z regionu, jej ojciec służy w grybowskiej policji – to nasze dzieci, nasi sąsiedzi, nasi koledzy z pracy. Kiedy lokalna społeczność jednoczy się wokół takiego wyzwania, pokazuje, że potrafi być nie tylko sumienna, ale i czuła. Akcja dowodzi, że nawet tak prozaiczna czynność jak zjedzenie cytryny może stać się mostem do wielkiej pomocy.

Co więcej, uczestniczą w niej przedstawiciele służb mundurowych, sportowcy, znane osobistości – a to zachęca kolejnych mieszkańców do włączenia się. Sieć nominacji rozszerza się z minuty na minutę, a zasięgi na Facebooku i TikToku rosną lawinowo.

Co dalej?

Wyzwanie #CytrynkaDlaNikoli wciąż trwa. Do akcji mogą dołączyć wszyscy – wystarczy wpłacić dowolną kwotę na konto zbiórki, opublikować filmik i nominować następne osoby. Organizatorzy liczą, że w najbliższych dniach dołączą kolejne instytucje, szkoły, firmy i urzędy. Jeśli trend się utrzyma, szansa na zebranie 7 milionów złotych stanie się realniejsza. Informacje o akcji i możliwych formach wsparcia przekazała Komenda Miejska Policji w Nowym Sączu.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Agnieszka Jurewicz

Pisze o kulturze i ludziach Nowego Sącza; szuka historii z charakterem i oddaje głos mieszkańcom.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!