Piątek, 14 sierpnia 2026
Imieniny: Alfred, Euzebiusz, Maksymilian

Burze w Małopolsce: 74 interwencje strażaków, zerwane dachy w Borusowej

Reklamuj sie w tym artykule

Nawałnice, które przeszły nad Małopolską, dały się we znaki mieszkańcom całego regionu. Od północy do 14:00 strażacy odebrali aż 74 zgłoszenia związane z usuwaniem skutków burz i intensywnych opadów. Najtrudniejsza sytuacja panowała w Krakowie, ale wichura wyrządziła też poważne szkody w powiecie dąbrowskim, gdzie wiatr zerwał dachy z kilku budynków.

Gdzie interweniowali strażacy?

Jak przekazał kpt. Hubert Ciepły, Małopolski Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, do 14:00 odnotowano 74 zgłoszenia. Najwięcej, bo aż 38 interwencji, przeprowadzono w Krakowie. To właśnie w stolicy Małopolski strażacy mieli pełne ręce roboty, głównie przy usuwaniu połamanych gałęzi i konarów, które blokowały drogi i chodniki.

Dużo pracy czekało również na jednostki w powiecie dąbrowskim, gdzie odnotowano 17 zgłoszeń. Z kolei w powiecie proszowickim strażacy interweniowali 6 razy, a w gorlickim – 4 razy. Po 2 zgłoszenia wpłynęło z powiatów nowosądeckiego i chrzanowskiego. Pojedyncze interwencje miały miejsce w powiatach: wadowickim, tarnowskim, oświęcimskim, miechowskim i limanowskim.

Zerwane dachy w Borusowej

Najpoważniejsze skutki nawałnicy odnotowano w miejscowości Borusowa w powiecie dąbrowskim. To tam żywioł wyrządził największe szkody materialne. Wiatr zerwał dachy z 2 budynków mieszkalnych, a kolejne 3 budynki gospodarcze zostały uszkodzone. Na szczęście, mimo groźnie wyglądającej sytuacji, w całym regionie nie ma osób poszkodowanych.

Strażacy w Borusowej i innych miejscowościach pracowali również nad udrażnianiem przepustów, aby zapobiec podtopieniom. Intensywne opady sprawiły, że lokalne potoki i rowy melioracyjne szybko się przepełniały, dlatego szybka interwencja była kluczowa dla bezpieczeństwa mieszkańców.

Sądecczyzna: spokojniej, ale czujność pozostała

Na terenie Sądecczyzny, obejmującej powiat nowosądecki, sytuacja była zdecydowanie spokojniejsza. Odnotowano tam jedynie 2 interwencje związane z usuwaniem skutków burzy. Mimo to służby apelują o zachowanie ostrożności, ponieważ front burzowy, choć powoli ustępuje, wciąż miejscami może być groźny.

Mieszkańcy regionu powinni na bieżąco śledzić prognozy pogody i dostosować do nich swoje plany. Strażacy przypominają, aby w trakcie burzy unikać otwartych przestrzeni, nie parkować pojazdów pod drzewami i zabezpieczyć przedmioty, które mogą zostać porwane przez wiatr.

Apel o ostrożność i przygotowanie

Choć najgorsze wydaje się już za nami, to sytuacja pogodowa w Małopolsce wciąż jest dynamiczna. Służby ratownicze pozostają w pełnej gotowości, a mieszkańcy powinni pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Warto na bieżąco sprawdzać komunikaty pogodowe i stosować się do zaleceń wydawanych przez odpowiednie służby.

Dzięki sprawnej akcji strażaków udało się uniknąć ofiar, a szkody materialne, choć dotkliwe, nie okazały się tragiczne w skutkach. To dobra wiadomość dla całej społeczności regionu, która po raz kolejny udowodniła, że potrafi skutecznie reagować na gwałtowne zjawiska atmosferyczne.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Nowy Sącz; od lat opisuje samorząd i inwestycje, stawiając na rzetelność i kontekst.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!