W Nowym Sączu ruszyła Żywa Biblioteka: rozmowy, których nie da się „przeczytać” w biegu
Nie trzeba karty bibliotecznej ani ciszy między regałami. Wystarczy ciekawość drugiego człowieka i gotowość, by na chwilę usiąść naprzeciwko kogoś, kto zamiast okładki ma własne doświadczenia. Tak wyglądała pierwsza odsłona Żywej Biblioteki, która 20 czerwca 2026 roku zagościła w Nowosądeckiej Małej Galerii.
Wydarzenie trwało od 11.00 do 15.00 i od początku było pomyślane inaczej niż typowe spotkania autorskie czy prelekcje. Nie było sceny, mikrofonu ani długich wystąpień. Były za to stoliki i rozmowy – czasem krótkie, czasem dłuższe – prowadzone w formule „wypożyczania” Żywych Książek, czyli osób, które dzielą się historią, wiedzą, pasją i perspektywą.
Żywa Książka zamiast wykładu. Na czym polega formuła?
Żywa Biblioteka opiera się na bezpośrednim dialogu. Uczestnik nie przychodzi tu „posłuchać prelegenta”, ale spotkać człowieka. Można dołączyć na kilka minut, zostać na godzinę albo spędzić na miejscu całe cztery godziny. Kluczowe są proste zasady: uważność, otwartość i rozmowa bez pośpiechu.
„To nie jest wykład ani panel. Najważniejsze jest spotkanie twarzą w twarz i gotowość, żeby naprawdę słuchać.”
Organizatorzy Żywej Biblioteki
Pierwsze spotkanie w Nowosądeckiej Małej Galerii miało charakter zaproszenia do poznania osób z różnych środowisk: od sztuki i mediów, przez edukację, po temat neuroróżnorodności. Wspólnym mianownikiem były historie, których nie da się streścić w dwóch zdaniach.
Kto „dał się wypożyczyć” w Nowosądeckiej Małej Galerii?
W gronie Żywych Książek znalazła się m.in. Rusudan Dziadkowiec Diasamidze – urodzona w Tbilisi w Gruzji, od lat związana z Polską, którą nazywa swoim drugim domem. Jej rozmowy dotykały tematów życia na styku kultur, emigracji, tożsamości oraz budowania codzienności w nowym miejscu.
Do stolika można było przysiąść także u Marka Ryglewicza, przez lata nauczyciela w sądeckim Elektryku, zaangażowanego w działania edukacyjne, społeczne i naukowe. Wątków do rozmowy nie brakowało: praca z młodzieżą, projekty poza szkolną ławką, ale też turystyka rowerowa i pszczelarstwo, które stały się jego rozpoznawalnymi pasjami.
O twórczym patrzeniu na świat opowiadała Barbara Adamowicz – artystka i projektantka, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. Rozmowy z nią krążyły wokół pracy twórczej, projektowania oraz wrażliwości na kolor, formę i detal, czyli tego, co zwykle zostaje „między wierszami” codzienności.
Neuroróżnorodność, edukacja i codzienne wsparcie rodzin
Istotnym wątkiem spotkania była neuroróżnorodność i temat spektrum autyzmu. W Żywej Bibliotece uczestniczyła Monika Madej-Cetnarowska – Prezeska Stowarzyszenia Rodzin i Przyjaciół Osób w Spektrum Autyzmu AUtopozytywni, doktorka nauk humanistycznych i adiunktka Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Sączu. Jej obecność otwierała przestrzeń do pytań o zrozumienie, wsparcie oraz o to, jak budować bardziej świadome i włączające społeczeństwo.
Razem z nią rozmawiała Natalia Tomasiak – Wiceprezeska Stowarzyszenia AUtopozytywni, nauczycielka wychowania przedszkolnego i pedagożka specjalna. Wnosiła perspektywę praktyki: pracy z dziećmi, edukacji włączającej i realnych potrzeb rodzin, które na co dzień mierzą się z wyzwaniami systemu i otoczenia.
„Najbardziej potrzebna bywa zwykła uważność – taka, która pozwala zobaczyć różne sposoby funkcjonowania i przestać oceniać je jedną miarą.”
Monika Madej-Cetnarowska, Stowarzyszenie AUtopozytywni
Sztuka, konserwacja, media. Różne perspektywy przy jednym stole
Wśród Żywych Książek był także Wacław Jagielski – artysta malarz, konserwator dzieł sztuki i członek Stowarzyszenia Pastelistów Polskich. Spotkanie z nim pozwalało zajrzeć do świata pracy z obrazem: zarówno w wymiarze twórczości, jak i konserwacji, a także do wątków literackich, które towarzyszą jego działalności.
Swoje doświadczenie z lokalnych mediów i komunikacji wnosiła Katarzyna Gajdosz-Krzak – dziennikarka, redaktorka i trenerka od blisko 20 lat związana z sądeckimi mediami. Była redaktorką naczelną „Dobrego Tygodnika Sądeckiego”, prowadziła warsztaty i zajęcia z komunikacji, obecnie redaguje „Przystanek Chełmiec” i wspiera rodziców jako trenerka. Rozmowy z nią krążyły wokół roli słuchania, odpowiedzialności za słowo i tego, jak opowiada się sprawy bliskie mieszkańcom.
Cykl z okazji 35-lecia WSB-NLU i kolejne terminy spotkań
Żywa Biblioteka nie jest jednorazowym wydarzeniem. To cykl społeczno-edukacyjny organizowany w Nowym Sączu z okazji 35-lecia Wyższej Szkoły Biznesu – National Louis University. Organizatorzy zapowiadają, że kolejne odsłony będą pojawiać się w różnych częściach miasta, tak by formuła pozostała dostępna i bliska mieszkańcom. Każde spotkanie ma ten sam przedział czasowy: 11.00–15.00.
Kolejne daty są już wpisane w kalendarz:
- 4 lipca
- 25 lipca
- 8 sierpnia
- 22 sierpnia 2026 roku
Współorganizatorami i partnerami Żywej Biblioteki są DTS, Nowosądecka Mała Galeria oraz Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Nowym Sączu.
Pierwsza odsłona pokazała, że w mieście jest miejsce na spokojne, nienastawione na rozmach spotkania, w których najważniejsze staje się to, co dzieje się pomiędzy dwiema osobami przy jednym stoliku: pytanie, odpowiedź, chwila milczenia i historia, która zostaje w pamięci dłużej niż większość przeczytanych nagłówków.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!