Środa, 12 sierpnia 2026
Imieniny: Lech, Euzebia, Klara

Błoto, rzeka i 20 przeszkód. Marzena Bielatowicz z Karpackiego Oddziału SG najlepsza w jubileuszowym biegu nad Bugiem

Reklamuj sie w tym artykule

Błoto po kolana, rwąca rzeka i dwadzieścia przeszkód – tak wyglądała trasa, na której mł. chor. SG Marzena Bielatowicz z Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu okazała się bezkonkurencyjna. W jubileuszowym, X Nadbużańskim Biegu pod Prąd funkcjonariuszka stanęła na najwyższym stopniu podium w klasyfikacji kobiet, a cała reprezentacja KaOSG zajęła trzecie miejsce drużynowo. To był dzień, w którym sądeccy pogranicznicy udowodnili, że ekstremalne warunki to ich żywioł.

Zawody odbyły się 8 sierpnia w Husynnem nad Bugiem, a rywalizacja miała charakter prawdziwego testu wytrzymałości. Na starcie stanęło 30 zawodników20 mężczyzn i 10 kobiet – reprezentujących 10 jednostek organizacyjnych Straży Granicznej z całego kraju. Trasa wiodła wzdłuż granicy państwa i koryta nieuregulowanej rzeki Bug, co oznaczało bagna, błoto, wąwozy i naturalne przeszkody, do których doszły specjalnie przygotowane konstrukcje.

Ekstremalna rywalizacja nad Bugiem

Nadbużański Bieg pod Prąd od lat uchodzi za jedną z najbardziej wymagających imprez sportowych w kalendarzu Straży Granicznej. Tegoroczna, jubileuszowa edycja nie była wyjątkiem – organizatorzy przygotowali trasę, która nie dawała zawodnikom chwili wytchnienia. Biegacze musieli mierzyć się z naturalnym terenem, który potrafi zaskoczyć nawet najlepiej przygotowanych, a dodatkowe konstrukcje wymagały nie tylko siły, ale też sprytu i techniki.

Mężczyźni mieli do pokonania aż 15 kilometrów i 40 przeszkód, podczas gdy kobiety rywalizowały na dystansie 7 kilometrów z 20 przeszkodami. Różnica w długości trasy nie oznaczała jednak mniejszego wyzwania – każda przeszkoda wymagała pełnego skupienia i kontroli nad własnym ciałem. W takich warunkach sam dotarcie do mety było już ogromnym osiągnięciem, a walka o czołowe lokaty wymagała czegoś więcej niż tylko dobrej kondycji.

Marzena Bielatowicz – mistrzyni w błocie i deszczu

Mł. chor. SG Marzena Bielatowicz z Komendy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej nie pozostawiła rywalkom żadnych złudzeń. Od startu do mety kontrolowała bieg, a kolejne przeszkody pokonywała z imponującą pewnością siebie. Jej zwycięstwo w klasyfikacji indywidualnej kobiet to efekt miesięcy ciężkich treningów, które obejmowały zarówno pracę nad siłą, jak i wytrzymałością biegową.

– To był niezwykle trudny bieg, ale wiedziałam, że jestem dobrze przygotowana. Najważniejsze było utrzymanie tempa i nie popełnianie błędów na przeszkodach. Cieszę się, że udało się wygrać – mówiła po zawodach wyraźnie zmęczona, ale szczęśliwa funkcjonariuszka. Jej postawa na trasie była dowodem na to, że w ekstremalnych warunkach liczy się nie tylko szybkość, ale przede wszystkim odporność psychiczna i konsekwencja w dążeniu do celu.

Drużynowy sukces Karpackiego Oddziału SG

Indywidualne zwycięstwo Marzeny Bielatowicz to nie jedyny powód do dumy dla Karpackiego Oddziału Straży Granicznej. Reprezentacja KaOSG, której komenda znajduje się w Nowym Sączu, wywalczyła trzecie miejsce w klasyfikacji drużynowej. To wynik, który pokazuje, że sądeccy pogranicznicy należą do ścisłej czołówki w kraju, jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne i ducha walki.

Trzecie miejsce drużynowo to efekt dobrej postawy wszystkich członków reprezentacji, którzy ukończyli bieg z godnym podziwu wynikiem. W rywalizacji, gdzie każda sekunda i każde potknięcie mają znaczenie, liczyła się współpraca i wzajemne wsparcie. Karpacki Oddział SG po raz kolejny udowodnił, że potrafi łączyć służbę na granicy z doskonałą formą sportową.

Dlaczego to ważne dla Nowego Sącza?

Sukces Marzeny Bielatowicz i całej reprezentacji KaOSG to nie tylko sportowe wydarzenie. To także promocja Nowego Sącza i całego regionu na ogólnopolskiej mapie. Karpacki Oddział Straży Granicznej, którego komenda mieści się w naszym mieście, regularnie pokazuje, że jego funkcjonariusze to ludzie o wyjątkowej kondycji i charakterze. Ich osiągnięcia budują pozytywny wizerunek służb mundurowych i inspirują lokalną społeczność do aktywności fizycznej.

Dla mieszkańców Nowego Sącza to także powód do dumy – nasi pogranicznicy nie tylko strzegą granic, ale też odnoszą sukcesy w ekstremalnych zawodach sportowych. To dowód na to, że służba w Straży Granicznej to nie tylko obowiązki, ale także pasja i zaangażowanie, które wykraczają poza codzienne obowiązki.

Co dalej?

Nadbużański Bieg pod Prąd to jedno z wielu wyzwań, przed którymi stają funkcjonariusze Straży Granicznej. Dla Marzeny Bielatowicz to z pewnością nie ostatnie tak ważne zwycięstwo – jej forma i determinacja wskazują, że w przyszłości może sięgać po kolejne laury. Karpacki Oddział SG z pewnością będzie kontynuował tradycję udziału w tego typu imprezach, a mieszkańcy Nowego Sącza mogą trzymać kciuki za kolejne sukcesy swoich reprezentantów.

Informacje przekazał Karpacki Oddział Straży Granicznej w Nowym Sączu.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
KS

Katarzyna Szczęsny

Młodsza redaktorka; prowadzi kronikę policyjną i aktywność w mieście, szybko weryfikując informacje u źródeł.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!