Odszedł druh hm. Tadeusz Rychlak. 97 lat życia, 87 lat w harcerskiej służbie
W Nowym Sączu zmarł druh hm. Tadeusz Rychlak, wieloletni komendant Hufca ZHP Nowy Sącz. Miał 97 lat, z czego 87 lat poświęcił harcerskiej służbie. To postać, która przez dekady kształtowała lokalne harcerstwo i była jego żywym świadectwem.
87 lat w służbie ideałów
Tadeusz Rychlak do Związku Harcerstwa Polskiego wstąpił jako 10-latek. Od tamtej chwili harcerstwo stało się osią jego życia. Przez 87 lat służby był świadkiem i uczestnikiem historii organizacji – od czasów przedwojennych, przez trudne lata wojny, okres PRL, aż po współczesność.
Pełnił funkcję komendanta Hufca ZHP Nowy Sącz, pozostawiając trwały ślad w lokalnym środowisku. Jego działalność dokumentują m.in. archiwalia, w których pojawia się wzmianka o nim już w 1960 roku. To dowód, jak głęboko był zaangażowany w rozwój harcerstwa w naszym mieście.
Pożegnanie na cmentarzu przy ul. Śniadeckich
Uroczystości pogrzebowe druha hm. Tadeusza Rychlaka odbędą się 14 sierpnia 2026 roku o godzinie 11:00. Miejscem pochówku będzie Cmentarz Komunalny przy ul. Śniadeckich w Nowym Sączu. To tam społeczność harcerska i mieszkańcy będą mogli oddać mu ostatni hołd.
Hufiec ZHP Nowy Sącz przekazał, że odejście druha Rychlaka napełnia smutkiem, a jego postać pozostanie ważna dla całego środowiska. Harcerze żegnają go słowami, które w harcerskiej tradycji mają szczególne znaczenie – że spotkają się przy innym ogniu, w inną noc. To pożegnanie pełne symboliki, które oddaje charakter jego wieloletniej służby.
Dlaczego to ważne dla Nowego Sącza?
Śmierć Tadeusza Rychlaka to dla naszego miasta utrata nie tylko działacza, ale i żywej legendy harcerstwa. Jego życie obejmowało epoki, które ukształtowały współczesną Polskę. Dla mieszkańców to okazja, by przypomnieć sobie, jak ważną rolę w wychowaniu kolejnych pokoleń odgrywa Związek Harcerstwa Polskiego.
Druh Rychlak był łącznikiem między przeszłością a teraźniejszością – od przedwojennych zbiórek po współczesne obozy i rajdy. Jego zaangażowanie pokazuje, że wartości harcerskie potrafią przetrwać nawet najtrudniejsze czasy. To dziedzictwo, które pozostaje w naszym mieście.
Co dalej?
Pogrzeb druha hm. Tadeusza Rychlaka będzie okazją do wspólnego, harcerskiego pożegnania. Społeczność hufca z pewnością uczci jego pamięć w sposób, na jaki zasłużył. Dla mieszkańców to moment refleksji nad tym, jak wiele zawdzięczamy ludziom, którzy całe życie poświęcili innym.
Jego historia pozostanie w pamięci tych, którzy go znali, oraz w archiwach, które dokumentują jego działalność. Nowy Sącz żegna dziś człowieka, który przez 87 lat był częścią harcerskiej rodziny.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!