Czwartek, 20 sierpnia 2026
Imieniny: Bernard, Samuel, Sobiesław

Sądeccy strażacy mieli pełne ręce roboty. 10 interwencji w jedną dobę

Reklamuj sie w tym artykule

Minionej doby sądeccy strażacy nie mogli narzekać na brak zajęć. Od 19 do 20 sierpnia 2026 roku druhowie z Nowego Sącza i całej Sądecczyzny wyjeżdżali do zdarzeń aż 10 razy. Wszystkie interwencje zakwalifikowano jako miejscowe zagrożenia, co oznacza, że nie było to typowe gaszenie pożarów, lecz szeroko rozumiana pomoc mieszkańcom w różnych, często zaskakujących sytuacjach.

Wypadki i usuwanie skutków zdarzeń drogowych

Najpoważniej wyglądała sytuacja w Jamnicy, gdzie przewrócił się samochód dostawczy. Na szczęście, jak wynika z informacji Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu, działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i udzieleniu niezbędnej pomocy. Szczegóły dotyczące stanu kierowcy nie zostały podane.

Do kolizji doszło również w Piwnicznej-Zdroju na ulicy Krynickiej. Tam strażacy musieli usuwać wycieki płynów eksploatacyjnych z uszkodzonych pojazdów. Z kolei w Barcicach na ulicy Grabowce interwencja dotyczyła powalonego drzewa, które mogło blokować przejazd lub zagrażać przechodniom. W takich przypadkach działania polegają zwykle na usunięciu przeszkody i przywróceniu normalnego ruchu.

Pomoc w domach i nietypowe zgłoszenia

Strażacy z Sądecczyzny w ciągu tej doby pracowali także przy zdarzeniach domowych. W Gołkowicach Dolnych załączył się czujnik tlenku węgla. Choć nie ma informacji, czy doszło do realnego zagrożenia, każdy taki sygnał jest traktowany poważnie i wymaga sprawdzenia. W Nowym Sączu przy ulicy Długosza strażacy zostali wezwani do otwarcia mieszkania – to częsta pomoc dla osób, które straciły klucze lub potrzebują dostępu do lokalu w sytuacji awaryjnej.

W Kadczy odnotowano izolowane zdarzenie ratownictwa medycznego, co oznacza, że strażacy wspierali działania służb medycznych. Natomiast we Frycowej interwencja dotyczyła próby samobójczej. Służby nie ujawniają szczegółów tej sprawy, ale takie zdarzenia zawsze są dla nich ogromnym wyzwaniem i wymagają dyskrecji oraz profesjonalnego wsparcia.

Trzy interwencje związane z owadami

Znaczącą część minionej doby zajęły zgłoszenia dotyczące owadów błonkoskrzydłych, czyli m.in. os i szerszeni. Były to aż 3 interwencje. Mieszkańcy prosili o pomoc w usunięciu gniazd w trzech lokalizacjach: w Bukowcu, w Piwnicznej-Zdroju przy ulicy Ogrodowej oraz w Nawojowej przy ulicy Podkamienne. To sezon, w którym takie zgłoszenia są codziennością, a strażacy dysponują odpowiednim sprzętem i wiedzą, by bezpiecznie usunąć zagrożenie.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców?

Ta statystyka z jednej doby pokazuje, jak różnorodne są zadania straży pożarnej i jak wiele zależy od ich gotowości do działania. Mieszkańcy Nowego Sącza i okolic mogą czuć się bezpiecznie, wiedząc, że służby reagują zarówno na poważne wypadki, jak i na pozornie mniej groźne sytuacje, takie jak osy na poddaszu. Każda z tych 10 interwencji to realna pomoc konkretnym osobom, często w stresujących i niebezpiecznych okolicznościach.

Co dalej?

Choć miniona doba była pracowita, strażacy apelują o rozwagę i zgłaszanie wszelkich sytuacji zagrażających bezpieczeństwu. W przypadku owadów warto pamiętać, że nie każde gniazdo wymaga interwencji straży – często można je usunąć samodzielnie lub skorzystać z pomocy specjalistycznych firm. Jednak w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia zawsze należy dzwonić pod numer alarmowy. Służby z Sądecczyzny są gotowe do działania przez całą dobę.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Nowy Sącz; od lat opisuje samorząd i inwestycje, stawiając na rzetelność i kontekst.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!