Jerzy Michał Erazm Iszkowski
Biografia
Jerzy Michał Erazm Iszkowski urodził się 31 marca 1914 roku w Nowym Sączu. W młodości interesował się lotnictwem, próbował zbudować szybowiec i był prezesem szkolnego koła Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. W 1932 uzyskał kategorię B pilota szybowcowego.
W 1933 wstąpił do Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty w Zambrowie, a w 1935 do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie, którą ukończył w październiku 1937 z 16. lokatą w stopniu podporucznika pilota. Przypisano go do 24 eskadry liniowej 2. Pułku Lotniczego w Krakowie jako pilot III klasy. 12 czerwca 1939 został przeniesiony do 22 eskadry bombowej jako szef pilotów eskadry treningowej.
We wrześniu 1939 brał udział w kampanii wrześniowej. Po otrzymaniu rozkazu 17 września przekroczył granicę polsko rumuńską i został internowany. Przebywał w obozach we Frecăței i Slatinie, skąd uciekł do Konstancy. Tam w polskim konsulacie otrzymał rozkaz i bilet na przejazd pociągiem przez Timișoarę i Belgrad do Aten. Wsiadł na statek Pułaski, którym 24 października 1939 dopłynął do Marsylii.
We Francji wraz z innymi oficerami został ulokowany w koszarach w Salon, a od grudnia 1939 w polskiej bazie w Lyonie. 3 marca 1940 został przydzielony do formowanego polskiego dywizjonu bombowego stacjonującego na lotnisku Saint-Jaques koło Rennes w Bretanii, gdzie służył jako pilot instruktor. Wraz z innymi pilotami został 11 czerwca 1940 oddelegowany do jednostki lotniczej stacjonującej w Châteauroux w centralnej Francji. Jednostki tej już nie zastali. Wobec ofensywy niemieckiej w kampanii francuskiej Iszkowski na lotnisku w Bordeaux dwukrotnie usiłował bez powodzenia uprowadzić samolot. Zdecydował się na drogę morską na pokładzie polskiego statku Robur III, którym 21 czerwca 1940 dopłynął do portu Falmouth w Wielkiej Brytanii.
W Wielkiej Brytanii zgłosił się do Polskich Sił Powietrznych (PSP), gdzie został zarejestrowany pod numerem P-0403, a 4 września 1940 dołączył do nowo tworzonego 304 dywizjonu bombowego na lotnisku RAF Bramcote. W dywizjonie szkolił się na bombowcach Fairey Battle, a od grudnia 1940 na Wellingtonach na lotnisku RAF Syerston. Uczestniczył w pierwszej operacji bojowej dywizjonu w nocy z 24 na 25 kwietnia 1941, jako drugi pilot jednej z dwóch załóg, w bombardowaniu zbiorników paliw w porcie Rotterdamu. W kolejnych lotach, jako pierwszy pilot, dowódca załogi (zwany Góralem), wykonywał loty bojowe w grupie RAF Bomber Command nad miasta niemieckie oraz porty Brestu, Hawru i Szczecina.
Od maja 1942 dywizjon 304 został przeniesiony do lotnictwa obrony wybrzeża (RAF Coastal Command), gdzie Iszkowski odbył 3 loty patrolowe nad Atlantykiem. Po wykonaniu ponad 30 lotów bojowych, zgodnie z królewskim regulaminem, został przeniesiony od 22 maja 1942 do 18 OTU (jednostki treningu operacyjnego) w RAF Bramcote jako instruktor, a 17 czerwca został mianowany dowódcą eskadry treningu operacyjnego załóg bombowych. Kolejnym jego zadaniem było sformowanie i dowodzenie 6 (C) OTU (obrony wybrzeża) w bazie RAF Thornaby. Po wykonaniu tego zadania został 25 lutego 1943 przeniesiony z powrotem do 304 dywizjonu na dowódcę eskadry. Z dniem 31 marca 1943 zakończył oficjalną służbę w Dywizjonie 304, ale jeszcze 7 lipca 1943 wykonał ostatni, 47. lot bojowy patrolowania Atlantyku.
W służbie Armii Krajowej – cichociemny Iszkowski 23 lutego 1942 zgłosił akces do służby w okupowanej Polsce. Zgłoszenie przyjęto w kwietniu 1943, po czym został skierowany na kursy i szkolenia z działań dywersyjnych dla cichociemnych, w Special Training School (STS). 15 grudnia 1943 złożył w Londynie przysięgę Armii Krajowej oraz przyjął nową tożsamość – Jerzy Dybek, ps. Orczyk. Potem w kraju posługiwał się jeszcze nazwiskami Jerzy Czerski, Stanisław Urbański oraz pseudonimami Kord, Cord i Podwozie. Po formalnym przyjęciu do Armii Krajowej przestał być oficerem RAF, ale pozostał oficerem Wojska Polskiego.
Grupa cichociemnych została wysłana statkiem do Neapolu, gdzie dotarła 15 stycznia 1944, a następnie oczekiwała na dalsze rozkazy w Laureto koło Brindisi. W Brindisi stacjonowała 1586 Eskadra Specjalnego Przeznaczenia do przerzutów osób i pomocy do krajów okupowanych. W kwietniu grupa w składzie: ppłk pil. Jan Biały ps. Kadłub, kpt. pil. Jerzy Iszkowski ps. Orczyk, kpt. pil. Bronisław Lewkowicz ps. Kurs, por. technik Edmund Marynowski. Tryb otrzymała od specjalnego kuriera przybyłego z Londynu instrukcję: Powiadomić dowódcę Armii Krajowej, że powstanie nie będzie wspierane lotnictwem. Grupa ta wystartowała w nocz z 27 na 28 kwietnia 1944 samolotem Liberator, dowódcą operacji w czasie lotu był mjr Stanisław Król. Zrzut wykonano w punkcie kryptonim Koza okolicy Bychawy koło Lubina. Dla Iszkowskiego był to 48. lot bojowy. Po wyleczeniu nogi, którą zwichnął podczas skoku, został wysłany do Warszawy w celu okupacyjnej aklimatizacji.
Po powrocie do Lublina Iszkowski objął funkcję zastępcy szefa lotnictwa w lubelskiej Komendzie Okręgu Armii Krajowej. Przebywając koło Dęblina opracował plan utworzenia oddziałów partyzanckich z grup oddziałów zaplecza lotniczego. Dla zatwierdzenia planu udał się 12 lipca 1944 do Warszawy, a po zatwierdzeniu wyjechał 24 lipca kolejką do Wołomina. Wypadek kolejki oraz strefa frontowa nie pozwoliły na dalszą drogę do Lublina.
Iszkowskiemu udało się dołączyć do 32 pułku piechoty 8 Dywizji Piechoty Armii Krajowej i potwierdzić tam swoją tożsamość. Będąc zastępcą dowódcy pułku zajął z partyzantami Tłuszcz, broniąc go przed przejazdem niemieckiego pociągu pancernego. Kontratak niemiecki zmusił 6 sierpnia 1944 dowództwo pułku do demobilizacji. Iszkowski przebywając w strefie frontowej pomagał przetrwać lokalnym mieszkańcom, a dzięki przekupieniu Ślązaka z Wehrmachtu udało mu się uratować grupę osób i siebie przed zabiciem granatami w piwnicy. Wyzwolenie Tłuszcza 18 sierpnia 1944 przez Armię Czerwoną umożliwiło Iszkowskiemu podleczenie zakażenia nogi w szpitalu w Węgrowie i dotarcie 22 września 1944 do Lublina. W Lublinie Iszkowski podjął się odtworzenia zdezorganizowanej Komendy Okręgu Lublin AK. Rozpoczął też pracę jako nauczyciel gimnazjalny.
1 stycznia 1945 został aresztowany przez NKWD. Po brutalnym śledztwie, w procesie przed polskim Wojskowym Sądem Okręgowym, został skazany na karę śmierci, która 21 marca 1945 została zamieniona na 10 lat więzienia. Dzięki staraniom żony Eugenii od 9 maja 1945 r. u Stanisława Szwalbego, w rewizji procesu w czerwcu 1946 karę zmniejszono do 2 lat, a w lipcu 1946 zaliczono mu okres aresztowania. Po dwóch latach 1 stycznia 1947 opuścił więzienie we Wronkach.
Zamieszkał w Nowym Sączu. Rozpoczął pracę jako instruktor-pilot w Szkole Szybowcowej w Tęgoborzu, gdzie wykonał przeloty wymagane do Srebrnej Odznaki Szybowcowej na poniemieckich szybowcach, wykonując loty 5 godzin 4 min, uzyskując przewyższenie 1600 m. Na jesieni 1948 nakazano zwolnienie Iszkowskiego ze Szkoły, a w 1951 degradację do stopnia szeregowca. W tym okresie, aż do 1956 roku, był zwalniany z kolejnych miejsc zatrudnienia. Cały czas był też inwigilowany przez UB kierowanych przez Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Sączu oraz Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Krakowie.
W 1956 przywrócono mu stopień majora rezerwy. Został zatrudniony w reaktywowanym w 1957 Aeroklubie Podhalańskim w Nowym Sączu, w którym do końca życia był wiceprezesem. Uczestniczył w zawodach lotniczych jako zawodnik, komisarz sportowy lub przewodniczący komisji sędziowskiej. Od 1960 był kierownikiem lotniska Aeroklubu w Łososinie Dolnej.
Iszkowski został pochowany 31 sierpnia 1962 roku na cmentarzu komunalnym w Nowym Sączu. W 1999 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu unieważnił wyrok śmierci z 1945 roku i go całkowicie zrehabilitował.