Poniedziałek, 22 czerwca 2026
Imieniny: Paulina, Flawiusz, Innocenty

Burzowy start lata i gorący finał: prognoza dla Nowego Sącza i Sądecczyzny

Lato dopiero się zaczyna, a pogoda już planuje mocne wejście. Pierwsze dni kalendarzowego lata na Sądecczyźnie przyniosą mieszankę, która potrafi utrudnić życie: najpierw burze z ryzykiem intensywnych opadów, a kilka dni później coraz bardziej dokuczliwy upał. W skali kraju końcówka tygodnia może przynieść temperatury ocierające się miejscami o 38–40 stopni Celsjusza, choć Nowy Sącz i okolice mają znaleźć się raczej poza absolutnym „centrum żaru”.

Jedno jest wspólne dla większości prognoz: początek tygodnia bywa niespokojny, a weekend zapowiada się bardzo gorąco. W regionie trzeba więc przygotować się zarówno na gwałtowne zjawiska, jak i na warunki, w których organizm szybko się przegrzewa - zwłaszcza w mieście, wśród rozgrzanego betonu.

Poniedziałek pod znakiem burz: deszcz, wiatr i grad w zasięgu

Na starcie tygodnia przez Polskę ma przechodzić chłodny front. Burze prognozowane są głównie na wschodzie i południu kraju - a więc także w Małopolsce oraz na Sądecczyźnie. Lokalnie możliwe są ulewy, silniejsze porywy wiatru i grad.

Dla Nowego Sącza i okolic poniedziałek ma być ciepły, ale kapryśny. Temperatura w ciągu dnia może dojść do około 26 stopni. Warunki mogą się pogorszyć szybko: przy burzy w krótkim czasie potrafi spaść dużo wody, co zwiększa ryzyko lokalnych podtopień - szczególnie tam, gdzie woda nie ma jak odpłynąć.

  • możliwe intensywne opady i nagłe pogorszenie widoczności na drogach,
  • silniejszy wiatr może łamać gałęzie i utrudniać jazdę,
  • po ulewach woda może zbierać się w niżej położonych miejscach, przy zatkanych studzienkach oraz przy małych potokach i ciekach.

Kierowcy w regionie powinni liczyć się z tym, że ulewa potrafi „odciąć” widoczność niemal natychmiast. Ostrożność wskazana jest także w miejscowościach turystycznych i górskich - burze w takich rejonach potrafią pojawić się nagle, m.in. w okolicach Piwnicznej-Zdroju, Rytra, Muszyny czy Krynicy-Zdroju.

Wtorek i środa: spokojniej, z chłodniejszą nocą

Wtorek ma przynieść więcej oddechu. Zachmurzenie ma się zmieniać, ale opadów w większości kraju ma być niewiele. Na południowym wschodzie wciąż możliwe będą przelotne opady i pojedyncze, słabsze burze.

W Nowym Sączu temperatury mogą utrzymać się w okolicach 26 stopni, za to noc ma być wyraźnie chłodniejsza - około 13 stopni. To ważna informacja dla mieszkańców: na początku tygodnia domy i mieszkania będzie można jeszcze porządnie przewietrzyć.

Środa może okazać się najbardziej „komfortowym” dniem tego tygodnia. Prognozy wskazują na dużo słońca, brak opadów i typowo letnią temperaturę. W kraju wartości mają mieścić się zwykle w zakresie 24 do 29 stopni, a na Sądecczyźnie ma być ciepło, lecz jeszcze bez męczącego upału. To dobry moment na spacer, rower albo prace w ogrodzie - zanim temperatury pójdą wyraźnie w górę.

Od czwartku coraz cieplej: gorące powietrze rusza od zachodu

Czwartek ma utrzymać letni charakter pogody, ale od zachodniej strony kraju zacznie napływać gorętsza masa powietrza. W zachodniej Polsce temperatury mogą już sięgać 30–32 stopni, natomiast w centrum, na południu i wschodzie mają być niższe - zwykle 26 do 28 stopni.

W Nowym Sączu i na Sądecczyźnie czwartek zapowiada się słonecznie i ciepło, z temperaturą dochodzącą do około 28 stopni. W dolinach i w gęściej zabudowanych częściach Nowego Sącza, a także w Chełmcu czy Starym Sączu, odczuwalna temperatura może być wyższa - zwłaszcza jeśli wiatr osłabnie.

Piątek i sobota: wzrost temperatur, ale region poza największym skwarem

W piątek najgoręcej ma być na zachodzie Polski, gdzie prognozy dopuszczają nawet 34 stopnie. W centrum i częściowo na południu możliwe jest około 30–32 stopni. W Małopolsce prognozy pozostają zróżnicowane, ale kierunek jest jeden: będzie coraz cieplej.

Prognozy punktowe dla Nowego Sącza są ostrożniejsze: wskazują około 28 stopni w piątek i podobne wartości w sobotę. To jednak nie oznacza pełnego komfortu. Przy silnym słońcu, nagrzanych ulicach i słabszym wietrze w centrum miasta, na osiedlach z dużą ilością betonu oraz przy ruchliwych drogach może być duszno i męcząco.

W skali kraju sobota ma być dniem bardzo gorącym i niemal bezchmurnym. Na zachodzie możliwe są temperatury do 36–37 stopni, a miejscami nawet wyższe. Sądecczyzna najprawdopodobniej pozostanie poza główną osią upału, ale typowo letnie warunki mogą dać się we znaki, zwłaszcza w pełnym słońcu.

Niedziela: możliwy szczyt upału i ryzyko burz po gorącym dniu

Najbardziej wymagająco wygląda końcówka tygodnia. W niedzielę najgoręcej może zrobić się na zachodzie i w centrum kraju - część modeli dopuszcza wartości zbliżające się do 38 stopni, a lokalnie nawet więcej. Na wschodzie i południu również ma być bardzo ciepło.

Dla Nowego Sącza prognoza wskazuje wzrost temperatury do około 32 stopni. To poziom, który bywa obciążający dla osób starszych, dzieci, przewlekle chorych oraz pracujących na zewnątrz. W dolinach Sądecczyzny, przy słabym wietrze, temperatura odczuwalna może być jeszcze wyższa.

W niedzielę mogą wrócić burze. Największe ryzyko gwałtownych zjawisk prognozowane jest co prawda na zachodzie, północnym zachodzie i północy kraju, ale przy bardzo gorącej masie powietrza sytuacja potrafi zmieniać się dynamicznie. Warto śledzić aktualne ostrzeżenia, bo burze po upalnym dniu potrafią rozwinąć się szybko i mieć gwałtowny przebieg.

Noce: na początku ulga, pod koniec tygodnia może być trudniej

Na początku tygodnia noce w regionie mają przynieść jeszcze względny komfort: w Nowym Sączu temperatura nocą może spadać do około 12–16 stopni. To dobra wiadomość dla mieszkańców, którzy chcą schłodzić mieszkania po cieplejszym dniu.

Pod koniec tygodnia w wielu regionach Polski możliwe są noce tropikalne, czyli takie, gdy temperatura nie spada poniżej 20 stopni. Na Sądecczyźnie ryzyko takich nocy ma być mniejsze niż na zachodzie kraju, ale w gęstej zabudowie - zwłaszcza w mieście - nocny spadek temperatury może być niewielki, co utrudnia regenerację.

Na co uważać w Nowym Sączu i na Sądecczyźnie?

Najbliższe dni to pogodowy „dwugłos”: najpierw groźne mogą być burze, intensywny deszcz i lokalne podtopienia, później - narastające gorąco. W Nowym Sączu szczególną uwagę warto zwrócić na niżej położone odcinki dróg, okolice cieków wodnych i miejsca, gdzie odwodnienie bywa problematyczne.

„Prognozy przy tak dynamicznej sytuacji potrafią się zmieniać, zwłaszcza jeśli chodzi o burze i najwyższe temperatury. Warto śledzić ostrzeżenia na bieżąco.”

redakcja

W czasie upału kluczowe staje się ograniczanie aktywności w pełnym słońcu, regularne picie wody, niewyprowadzanie organizmu na skraj wytrzymałości i pamiętanie o tych, którzy znoszą wysokie temperatury najgorzej. Trzeba też bezwzględnie unikać zostawiania dzieci lub zwierząt w samochodach. Jeśli prognozy się potwierdzą, pierwszy tydzień lata zakończy się bardzo gorącym akcentem - a po nim może przyjść kolejny burzowy zwrot.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
TW

Tomasz Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Nowy Sącz; od lat opisuje samorząd i inwestycje, stawiając na rzetelność i kontekst.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!