Grażyna Brodzińska po raz 31. oczarowała Krynicę. Królowa operetki znów zachwyciła publiczność
Grażyna Brodzińska, nazywana królową polskiej operetki, po raz 31. wystąpiła na Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy-Zdroju. Jej koncert w Pijalni Głównej był najważniejszym punktem trzeciego dnia tegorocznej edycji, a publiczność usłyszała nie tylko operetkowe arie, ale także przeboje musicalowe i filmowe. Wieczór poprowadził debiutujący na krynickim festiwalu Artur Andrus.
To nazwisko od ponad trzech dekad nierozerwalnie związane jest z krynickim świętem muzyki. Brodzińska, która trafiła do Krynicy przypadkiem jako zastępstwo, stała się jedną z artystycznych wizytówek wydarzenia. W ubiegłym roku została uhonorowana Złotym Herbem Krynicy, a tegoroczny występ tylko potwierdził, że jej pozycja jest niezagrożona.
31 lat na festiwalowej scenie
Historia Grażyny Brodzińskiej z festiwalem w Krynicy-Zdroju zaczęła się od przypadku. Artystka wspominała, że trzy dekady temu trafiła do uzdrowiska jako zastępstwo, zaproszona przez ówczesnego dyrektora festiwalu Bogusława Kaczyńskiego. Miał jej wtedy obiecać, że jeśli publiczność ją zaakceptuje, będzie mogła liczyć na kolejne zaproszenia.
Publiczność zaakceptowała ją najwyraźniej bardzo szybko. Dziś Brodzińska jest nieodłącznym elementem festiwalu, a jej występy przyciągają tłumy. W tym roku na scenie towarzyszyli jej Marcin Jajkiewicz i baryton Jakub Milewski oraz Krynicka Orkiestra Zdrojowa pod dyrekcją Mieczysława Smydy.
Od „Księżniczki Czardasza” po „My Way”
Wieczorny koncert był muzyczną podróżą przez różne gatunki. Publiczność usłyszała m.in. „Czardasza Silvy” z operetki „Księżniczka Czardasza” oraz „Przetańczyć całą noc” z musicalu „My Fair Lady”. W repertuarze znalazło się również słynne „My Way”, a także muzyka znana z filmów „Ojciec chrzestny” czy „Śniadanie u Tiffany’ego”.
Zanim artyści pojawili się na scenie, publiczność mogła spotkać się z nimi w ramach festiwalowego cyklu „Spotkania z Gwiazdami”. Rozmawiano m.in. o fenomenie operetki, jej niesłabnącej popularności i artystycznych doświadczeniach zaproszonych gości. Artur Andrus, znany z charakterystycznego poczucia humoru, wniósł do wydarzenia sporą dawkę energii i własnego spojrzenia na rzeczywistość.
Walczyki i czardasze w Amfiteatrze
Trzeci festiwalowy dzień nie ograniczał się jednak do wieczoru w Pijalni Głównej. W krynickim Amfiteatrze publiczność przeniosła się w świat wiedeńskich walców, czardaszy i największych przebojów operetkowych. Krynickiej Orkiestrze Zdrojowej im. Adama Wrońskiego towarzyszyli Katarzyna Mackiewicz, Paulina Makarowska i Radosław Strzelecki.
W programie znalazły się kompozycje Johanna Straussa, Franza Lehára oraz Emmericha Kálmána, w tym melodie z „Wiedeńskiej krwi”, „Miłości cygańskiej”, „Hrabiny Marizy” i „Wesołej wdówki”. Publiczność nie pozostała obojętna – wspólne śpiewanie i reakcje widzów ponownie pokazały, że klasyczny operetkowy repertuar wciąż jest jednym z fundamentów krynickiego festiwalu.
Festiwal także dla najmłodszych
Organizatorzy nie zapomnieli również o najmłodszej publiczności. Od trzech lat ważną częścią Festiwalu Kiepury jest pasmo familijne, które ma w przystępny sposób wprowadzać dzieci w świat muzyki, teatru i tańca. Tym razem najmłodsi zobaczyli spektakl „Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków” przygotowany przez Zespół Tańca Artystycznego „Miniatury” działający przy Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju.
Klasyczna baśń została opowiedziana poprzez taniec, muzykę i scenografię, co spotkało się z dużym zainteresowaniem młodej widowni. To dowód na to, że festiwal Kiepury to nie tylko wydarzenie dla dorosłych, ale także propozycja dla całych rodzin.
Festiwal trwa do 15 sierpnia
59. Festiwal im. Jana Kiepury potrwa do 15 sierpnia. Przed publicznością są jeszcze m.in. koncert tenorów, wieczór pieśni hiszpańskich oraz „Księżniczka Czardasza” w wykonaniu Mazowieckiego Teatru Muzycznego im. Jana Kiepury. Gospodarzem wydarzenia jest gmina Krynica-Zdrój, a organizatorem Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju.
Dla lokalnej społeczności festiwal to nie tylko okazja do obcowania z wysoką kulturą, ale także ważny element promocji uzdrowiska i impuls dla lokalnej gospodarki. Każdy koncert przyciąga turystów, którzy korzystają z krynickich atrakcji, restauracji i pensjonatów. To wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny regionu i buduje jego markę.
Informacje przekazało Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!