Powiat Nowosądecki kupił 35 telefonów satelitarnych. Będą łączność podczas klęsk i awarii
Władze Powiatu Nowosądeckiego przekazały dziś gminom oraz służbom ratowniczym 35 telefonów satelitarnych. To sprzęt, który ma zapewnić łączność w sytuacjach kryzysowych – gdy zawiedzie tradycyjna sieć komórkowa. Łączna wartość zakupu to około 200 tys. zł, a każdy telefon kosztował ponad 5700 zł.
Nowoczesna łączność dla gmin i służb
Telefony trafiły do wszystkich gmin powiatu, a także do Państwowej Straży Pożarnej oraz Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Umowę w imieniu służb podpisał komendant miejski PSP. Sprzęt został przekazany przez starostę Tadeusza Zarembę oraz przedstawicieli władz powiatu: Antoniego Koszyka, Marka Pławiaka, Franciszka Kantora, Pawła Łabudy i Michała Nowaka.
Starosta Tadeusz Zaremba podkreślił, że to inwestycja w bezpieczeństwo mieszkańców Sądecczyzny. Jak zaznaczył, łączność satelitarna jest obecnie najskuteczniejszym rozwiązaniem, gdy zawodzą naziemne sieci komórkowe. Dzięki temu gminy i służby będą mogły koordynować działania nawet wtedy, gdy tradycyjna infrastruktura ulegnie zniszczeniu.
Co potrafią telefony satelitarne?
Zakupione urządzenia umożliwiają nie tylko prowadzenie rozmów, ale także wysyłanie wiadomości SMS, wzywanie pomocy oraz przekazywanie lokalizacji. To kluczowe funkcje podczas akcji ratunkowych, gdy liczy się każda minuta, a ratownicy muszą wiedzieć, gdzie dokładnie znajdują się poszkodowani.
Największą zaletą telefonów satelitarnych jest to, że działają bez potrzeby korzystania z naziemnej sieci komórkowej. Dzięki temu sprawdzą się w terenie, gdzie zwykłe telefony nie mają zasięgu – na przykład w górach czy w czasie awarii masztów. Komendant PSP Sławomir Wojta zwrócił jednak uwagę na pewne ograniczenie: na terenach zalesionych łączność satelitarna może być utrudniona, co bywa wyzwaniem podczas akcji w takich miejscach.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców?
Dla mieszkańców Sądecczyzny oznacza to przede wszystkim większe bezpieczeństwo w sytuacjach nadzwyczajnych. Powiat jest regionem, w którym zdarzają się gwałtowne zjawiska pogodowe – powodzie, wichury czy śnieżyce – potrafiące odciąć całe miejscowości od świata. Wtedy właśnie telefony satelitarne mogą okazać się jedynym sposobem na skontaktowanie się ze służbami i koordynację pomocy.
Warto dodać, że powiatowe magazyny są już wyposażone w agregaty prądotwórcze, osuszacze oraz worki na piasek. Nowe telefony uzupełniają ten zestaw narzędzi, które mają być wykorzystywane podczas klęsk żywiołowych i awarii infrastruktury. To element szerszego systemu zabezpieczenia regionu.
Koszty i utrzymanie
Za same telefony powiat zapłacił około 200 tys. zł, co przy 35 sztukach daje jednostkową cenę ponad 5700 zł. Jednak na tym wydatki się nie kończą – koszty abonamentu, czyli utrzymania łączności, będą ponosić poszczególne gminy. To rozwiązanie ma zapewnić, że każda jednostka samorządowa będzie odpowiedzialna za swój sprzęt i gotowa do użycia go w razie potrzeby.
Przekazanie telefonów to kolejny krok w budowaniu systemu bezpieczeństwa na Sądecczyźnie. Władze powiatu podkreślają, że kluczowe jest, aby służby i samorządy miały narzędzia do szybkiego reagowania. Mieszkańcy mogą czuć się spokojniejsi, wiedząc, że nawet w najtrudniejszych warunkach istnieje możliwość wezwania pomocy.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!