GDDKiA wraca do analiz Sądeczanki. Nowy przetarg bez kosztownych wymogów tunelowych
GDDKiA szybko wraca do tematu Sądeczanki i ogłasza nowy przetarg na analizy dla odcinka Łososina Dolna – Tęgoborze, a to może oznaczać ważny zwrot w podejściu do przebiegu trasy. Tym razem postępowanie ma być prostsze i tańsze, a w dokumentacji wyraźnie widać, że inwestor zrezygnował z części wymagań, które wcześniej podbijały koszty oferty.
W centrum uwagi pozostaje wariant A, który ma zostać porównany z już zatwierdzonym wariantem C. Warto przy tym pamiętać, że koszt budowy Sądeczanki w wariancie C szacowany jest obecnie na 7,780 miliarda złotych, więc każda zmiana w założeniach projektowych może mieć duże znaczenie dla całej inwestycji.
Nowy przetarg po unieważnieniu poprzedniego postępowania
Krakowski oddział GDDKiA ogłosił nowe postępowanie zaledwie kilka tygodni po tym, jak wcześniejsze zostało unieważnione. Zamówienie dotyczy opracowania analiz technicznych i środowiskowych dla odcinka Łososina Dolna – Tęgoborze, czyli Odcinka IV planowanej trasy.
Dokumentacja wskazuje, że celem nie jest przygotowanie kolejnego pełnego etapu administracyjnego, lecz sprawdzenie, czy da się technicznie i środowiskowo poprowadzić drogę według wariantu A. Opracowanie ma mieć charakter porównawczy wobec wariantu C, dla którego inwestor ma już ostateczną decyzję środowiskową (DŚU).
Nowe postępowanie zostało opublikowane 13 lipca 2026 r., a termin składania ofert wyznaczono na 21 lipca 2026 r. do godziny 11:15. Otwarcie ofert ma nastąpić kwadrans później.
Mniej tuneli, więcej standardowych rozwiązań
Największa zmiana w porównaniu z poprzednim postępowaniem dotyczy wymagań wobec firm projektowych. Wcześniej rynek zwracał uwagę na bardzo wysokie oczekiwania związane z projektowaniem skomplikowanych tuneli, co znacząco ograniczało liczbę podmiotów zdolnych do złożenia oferty.
Tym razem GDDKiA postanowiła pójść w innym kierunku. Z dokumentów wynika, że inwestor nie oczekuje już specjalistycznych analiz głębokich tuneli pod górą Just, lecz stawia na rozwiązania bardziej standardowe, w tym zwykłe obiekty inżynieryjne. W ocenie zamawiającego ma to zwiększyć konkurencję i obniżyć cenę zamówienia.
W poprzednim, unieważnionym postępowaniu jedyna oferta była wyceniona na blisko miliona złotych, podczas gdy zamawiający planował przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia w zakresie Części 2 kwotę 373 920,00 PLN. Różnica była więc bardzo wyraźna i najwyraźniej właśnie ona skłoniła GDDKiA do korekty warunków.
Co będzie musiała przygotować wybrana firma
Zwycięzca przetargu dostanie na realizację zadania dokładnie 10 miesięcy. W tym czasie wykonawca ma opracować analizę techniczną oraz ocenę oddziaływania na środowisko, korzystając wyłącznie z już dostępnych archiwalnych baz danych.
Zakres zamówienia obejmuje również wycenę kosztów realizacji wariantu A, prowadzenie spotkań informacyjno-konsultacyjnych ze społeczeństwem oraz uruchomienie dedykowanej strony internetowej, na której mają być publikowane informacje o postępie prac analitycznych.
- analiza techniczna i środowiskowa w oparciu o archiwalne dane,
- wycena kosztów realizacji wariantu A,
- spotkania informacyjno-konsultacyjne z mieszkańcami,
- strona internetowa poświęcona postępowi prac,
- brak nowych badań terenowych, takich jak inwentaryzacje przyrodnicze czy odwierty geologiczne.
Istotne jest też to, że GDDKiA z góry zaznacza, iż nowe opracowanie nie będzie materiałem do wydania kolejnej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Dodatkowo zamawiający nie przewiduje czasochłonnych badań w terenie, co ma przyspieszyć całą procedurę.
Kryteria wyboru i sygnał dla rynku
Zmieniły się także zasady oceny ofert. Cena będzie odpowiadać za 60% końcowej punktacji, a pozostałe 40% podzielono między doświadczenie Projektanta drogowego i Projektanta mostowego – po 20% dla każdego z nich.
W przypadku projektanta mostowego wystarczy doświadczenie przy budowie jednego obiektu mostowego o rozpiętości przęsła wynoszącej co najmniej 20 metrów. To znacznie łagodniejsze wymagania niż wcześniej, kiedy udział specjalistów od tuneli mocno zawężał grono potencjalnych wykonawców.
13 lipca 2026 r. ogłoszono więc przetarg, który ma być mniej kosztowny, bardziej dostępny dla rynku i lepiej dopasowany do budżetu inwestora. Teraz wszystko zależy od tego, czy po uproszczeniu wymagań pojawią się oferty bliższe oczekiwaniom GDDKiA.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców regionu
Sądeczanka to jedna z najważniejszych planowanych dróg dla mieszkańców regionu, bo od jej przebiegu zależą codzienne dojazdy, komfort podróżowania i tempo odciążania lokalnych tras. Każda zmiana w dokumentacji, każde nowe postępowanie i każdy wariant analizowany przez GDDKiA mają bezpośrednie znaczenie dla społeczności wzdłuż DK75.
Dla kierowców, samorządów i mieszkańców okolic Łososiny Dolnej, Tęgoborza i Nowego Sącza ważne jest nie tylko to, czy droga powstanie, ale także jak będzie poprowadzona oraz ile czasu zajmie przygotowanie całej inwestycji. Dlatego obecny przetarg jest obserwowany z tak dużą uwagą.
Jeśli nowe warunki rzeczywiście przyciągną więcej firm i pozwolą uzyskać realną cenę, może to przyspieszyć dalsze decyzje wokół jednej z najważniejszych inwestycji drogowych w regionie.
Co dalej z analizą Sądeczanki
Najbliższy tydzień pokaże, czy złagodzone wymagania przełożą się na większą liczbę ofert i czy budżet zamawiającego spotka się z realiami rynku. Jeżeli tak się stanie, GDDKiA może zyskać podstawę do dalszego procedowania wariantu A bez powrotu do kosztownych założeń związanych z tunelem pod Justem.
Na razie wiadomo jedno: droga do ostatecznego rozstrzygnięcia nadal trwa, ale tym razem inwestor wyraźnie próbuje zejść z kosztów i uprościć drogę do wyboru wykonawcy.
Informacje przekazał GDDKiA.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!