Dramatyczny finał w Limanowej. Roman Baran świętuje pierwsze zwycięstwo
Niedzielny finał 16. Wyścigu Górskiego Limanowa – Przełęcz pod Ostrą przyniósł serię zwrotów akcji: wypadek, pożar auta, zmienne warunki i przerwy w rywalizacji. W tak chaotycznych okolicznościach po raz pierwszy w karierze po zwycięstwo w klasyfikacji Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski sięgnął Roman Baran.
Kapryśna pogoda i przerwy, które zmieniły przebieg zawodów
Od samego początku niedzielna część imprezy była testem nie tylko dla kierowców, ale też dla organizatorów. Aura nad trasą zmieniała się szybko, a to wymuszało kolejne decyzje dotyczące bezpieczeństwa i doboru ogumienia. Zawodnicy byli odsyłani do serwisów, by dostosować samochody do warunków panujących na trasie.
Problemy zaczęły się już podczas jedynego podjazdu treningowego, kiedy groźnie wyglądający wypadek miał Słowak Peter Prokopčák. Jego auto zostało mocno uszkodzone, a rywalizacja została na dłuższą chwilę wstrzymana. Później na trasie pojawiały się także kolejne awarie techniczne i kolizje, które tylko podkreślały trudność całego finału.
Pożar na trasie i odwrócona kolejność startów
Do najbardziej niebezpiecznych momentów doszło wtedy, gdy zapalił się Mitsubishi Lancer Evo VII RS prowadzone przez Szwajcara Ronniego Bratschiego. Kierowcy udało się opuścić samochód bez obrażeń, ale zdarzenie było jednym z najpoważniejszych incydentów całego weekendu.
Wobec pogarszających się warunków organizatorzy zdecydowali się zmienić kolejność startów w finałowym podjeździe. Najpierw na trasę ruszyli uczestnicy mistrzostw Europy, co pozwoliło sprawniej przeprowadzić decydującą część zawodów. Z kolei drugi przejazd Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski został odwołany, a końcowy układ tabeli ustalono na podstawie wyników pierwszego podjazdu.
- jedyny podjazd treningowy przerwał wypadek Petera Prokopčáka
- na trasie doszło do pożaru Mitsubishi Lancera Evo VII RS Ronniego Bratschiego
- zmieniono kolejność startów w finałowym podjeździe
- drugi przejazd Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski nie został rozegrany
Historyczny triumf Romana Barana i wyniki czołówki
Najwięcej powodów do świętowania miał Roman Baran z Automobilklubu Rzeszowskiego. Dzięki wynikom uzyskanym wcześniej po raz pierwszy wygrał klasyfikację generalną wyścigu w ramach Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. To ważny moment w jego sportowej karierze i jedno z najgłośniejszych rozstrzygnięć finału w Limanowej.
Na drugim miejscu sklasyfikowano Damiana Wirszewskiego, a trzecie miejsce zajął Michał Słaby. Tuż za podium finiszował zwycięzca sobotniej rundy, Sebastian Stec. W rywalizacji europejskiej najlepszy był Joseba Iraola Lanzagorta, który wyprzedził Petra Trnkę.
| Rywalizacja | Zwycięzca | Drugie miejsce |
|---|---|---|
| Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski | Roman Baran | Damian Wirszewski |
| 16. Wyścig Górski Limanowa – Przełęcz pod Ostrą / FIA European Hill Climb Championship | Joseba Iraola Lanzagorta | Petra Trnka |
Limanowa znów centrum sportów motorowych
Przez cały weekend Limanowa przyciągała najlepszych kierowców wyścigów górskich z Polski i Europy. Trasa prowadząca na Przełęcz pod Ostrą ponownie potwierdziła swoją opinię jednej z najbardziej wymagających, a jednocześnie najszybszych w kraju. Wzdłuż odcinka zebrały się tysiące kibiców, którzy śledzili walkę na bardzo trudnym, zmiennym i niebezpiecznym odcinku.
„Przez dwa dni podziwialiśmy najlepszych kierowców i zespoły z całej Europy. Trasa Limanowa – Przełęcz pod Ostrą od lat uchodzi za jedną z najbardziej wymagających, a zarazem najszybszą trasę wyścigów górskich w Polsce. Profesjonalna organizacja, najwyższe standardy bezpieczeństwa, wyjątkowa atmosfera i tysiące kibiców po raz kolejny potwierdziły rangę tego wydarzenia”
Witold Kozłowski, wicemarszałek województwa małopolskiego
W kategorii Super FWD triumfował Adrian Bęben, a najwyżej sklasyfikowaną kobietą została ponownie Julia Strzelichowska. Partnerem strategicznym wydarzenia było Województwo Małopolskie, co podkreśla znaczenie imprezy także w regionalnym kalendarzu sportowym i promocyjnym.
Dlaczego ten finał był ważny także dla mieszkańców regionu
Wyścig w Limanowej to nie tylko sportowa rywalizacja, ale też wydarzenie, które od lat buduje rozpoznawalność regionu i przyciąga widzów z różnych stron kraju. Dla lokalnej społeczności oznacza to wzmożony ruch, większą widoczność gminy oraz potwierdzenie, że trudna górska trasa może stać się marką samą w sobie.
Emocjonujące rozstrzygnięcia, obecność zawodników z Polski i Europy oraz duża frekwencja kibiców pokazują, że impreza ma już stałe miejsce w sportowym kalendarzu Małopolski. W tym roku dodatkowo zapisała się w historii dzięki pierwszemu zwycięstwu Romana Barana w limanowskim finale.
Organizatorzy i samorząd województwa podkreślają, że wysoki poziom bezpieczeństwa i dobra organizacja pozostają kluczowe dla dalszego rozwoju tej imprezy, a kolejne edycje będą oceniane również przez pryzmat tegorocznych, wyjątkowo trudnych warunków.
Informacje przekazał UMWM.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!