Zmarł Jacek Rogowski (83). Opozycjonista z Nowego Sącza, później wojewoda nowosądecki
Nowy Sącz stracił jedną z tych osób, których biografie nie mieszczą się w jednym zdaniu. W środę, 17 czerwca 2026 roku, zmarł Jacek Rogowski – działacz „Solidarności”, internowany w stanie wojennym, a po przełomie 1989 roku współtwórca administracji publicznej w regionie. Miał 83 lata.
Dla jednych był przede wszystkim nazwiskiem kojarzonym z urzędem wojewódzkim i samorządem czasów transformacji. Dla innych – twarzą lokalnej opozycji antykomunistycznej, człowiekiem, który nie wycofał się, kiedy presja była największa. Informacja o jego śmierci szybko obiegła Sądecczyznę, wywołując wspomnienia o latach, gdy za publiczny sprzeciw wobec władzy płaciło się wolnością i pracą.
Nowy Sącz, UJ i praca w Biegonicach
Jacek Rogowski urodził się w Nowym Sączu. Studiował chemię na Uniwersytecie Jagiellońskim, a zawodowo związał się z Sądeckimi Zakładami Elektro-Węglowymi w Biegonicach. Tam, w środowisku pracowniczym, mocno związał się z ruchem „Solidarności”, który w latach 80. stał się dla wielu Polaków realną przestrzenią działania na rzecz zmiany ustrojowej.
Jego życiorys na trwałe związał się z kluczowymi momentami najnowszej historii regionu. Największy przełom przyniósł grudzień 1981 roku – wprowadzenie stanu wojennego postawiło wielu działaczy przed wyborem: zamilknąć albo ryzykować represje.
Grudzień 1981: protest, utrata pracy i internowanie
Po ogłoszeniu stanu wojennego Rogowski zaangażował się w organizację protestu w swoim zakładzie. Występował też w obronie internowanych działaczy „Solidarności”. Odpowiedź władz przyszła szybko: najpierw stracił pracę, a następnie sam został internowany.
Jak wynika z informacji dotyczących jego represjonowania, przebywał najpierw w areszcie w Nowym Sączu, a później został przewieziony do ośrodka odosobnienia w Załężu koło Rzeszowa. To doświadczenie stało się jednym z najbardziej wyrazistych punktów jego biografii – świadectwem czasów, w których działalność obywatelska bywała traktowana jak zagrożenie dla państwa.
- 17 czerwca 2026 roku – data śmierci Jacka Rogowskiego
- 83 lata – wiek w chwili odejścia
- Areszt w Nowym Sączu oraz ośrodek odosobnienia w Załężu koło Rzeszowa – miejsca internowania
Po 1989 roku: od opozycji do administracji publicznej
Po upadku komunizmu Jacek Rogowski nie wycofał się z życia publicznego. Włączył się w budowę nowych instytucji i struktur państwa w regionie. W latach 90. pełnił funkcję wicewojewody nowosądeckiego, a następnie wykonywał obowiązki wojewody nowosądeckiego.
W kolejnych latach kierował także Delegaturą Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Nowym Sączu. Choć z czasem przestał pełnić funkcje publiczne, pozostawał obecny podczas uroczystości patriotycznych oraz wydarzeń przypominających historię opozycji demokratycznej na Sądecczyźnie.
Odznaczenia i pamięć regionu
Za działalność opozycyjną Rogowski został uhonorowany odznaczeniami państwowymi. Otrzymał m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyż Wolności i Solidarności. Dla wielu mieszkańców regionu był żywym świadkiem okresu, który młodsze pokolenia znają przede wszystkim z lekcji historii i rodzinnych opowieści.
„W czasach, gdy wielu wybierało milczenie, on zdecydował się działać.”
Środowiska niepodległościowe z Sądecczyzny
Odejście Jacka Rogowskiego zamyka kolejny rozdział historii Nowego Sącza i okolic – historii ludzi, którzy w latach 80. współtworzyli lokalną opozycję antykomunistyczną, a potem uczestniczyli w organizowaniu państwa po przełomie ustrojowym.
Informacje dotyczące uroczystości pogrzebowych mają zostać podane w późniejszym terminie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!