Środa, 17 czerwca 2026
Imieniny: Laura, Adolf, Marcjan

Z komina przy ul. Węgierskiej poleciał czarny, potem żółtawy dym. Jest reakcja miasta

Najpierw wyglądało to jak typowy, ciężki dym z przemysłowego komina. Po chwili barwa zaczęła się zmieniać - i właśnie ten moment, gdy ciemna smuga nad Nowym Sączem zrobiła się żółtawa, wywołał lawinę pytań. W środę 17 czerwca 2026 r. mieszkańcy zaczęli przesyłać sobie zdjęcia emisji widocznej nad zakładem Tokai Cobex przy ul. Węgierskiej.

Niecodzienny widok szybko stał się tematem rozmów w okolicy. Zwracano uwagę, że dym nie tylko był intensywny, ale też zmieniał kolor: od niemal czarnego do wyraźnie żółtawego. Ponieważ zakład działa w granicach miasta, część osób zaczęła zastanawiać się, czy sytuacja może mieć wpływ na bezpieczeństwo i jakość powietrza.

Radny Michał Kądziołka zgłasza sprawę do Centrum Zarządzania Kryzysowego

W sprawie zareagował radny miejski Michał Kądziołka. Jak wynika z informacji przekazanych naszej redakcji, skontaktował się on z miejskim Centrum Zarządzania Kryzysowego, prosząc o ustalenie, co było przyczyną nietypowej emisji.

Skontaktowałem się z Centrum Zarządzania Kryzysowego z prośbą o wyjaśnienie sytuacji.

Michał Kądziołka, radny Nowego Sącza

Na tym etapie kluczowe jest ustalenie, czy zjawisko miało charakter incydentalny (np. związany z bieżącą pracą instalacji), czy wymaga szerszych działań wyjaśniających. Mieszkańcy - co zrozumiałe - oczekują konkretnych informacji: co dokładnie wydobywało się z komina i czy mogło to oznaczać zagrożenie.

Czym zajmuje się Tokai Cobex i jakie ma instalacje ograniczające emisje

Tokai Cobex to jeden z największych zakładów przemysłowych w Nowym Sączu. Firma wytwarza materiały węglowe i grafitowe, wykorzystywane m.in. w hutnictwie oraz w przemyśle metalurgicznym. Dla mieszkańców ważne jest również to, że przedsiębiorstwo od lat wdraża rozwiązania mające ograniczać emisje związane z procesami technologicznymi.

Kilka lat temu spółka uruchomiła nowoczesną instalację RTO, której zadaniem jest oczyszczanie gazów technologicznych. Wartość tego przedsięwzięcia wynosiła około 24 mln zł. Według danych podawanych przez firmę, technologia ma pozwalać na ograniczenie emisji lotnych związków organicznych o 70–90 proc., a także na redukcję innych zanieczyszczeń powstających w toku produkcji.

  • Data zdarzenia: 17 czerwca 2026 r. (środa)
  • Miejsce: Tokai Cobex, ul. Węgierska, Nowy Sącz
  • Co zaobserwowano: dym najpierw ciemny, niemal czarny, później żółtawy
  • Interwencja: kontakt radnego Michała Kądziołki z Centrum Zarządzania Kryzysowego
  • Inwestycja firmy w ochronę powietrza: instalacja RTO ok. 24 mln zł, redukcja LZO 70–90 proc.

Kolor dymu to za mało, by ocenić skład. Potrzebne są pomiary

Choć zmiana barwy dymu mogła wyglądać niepokojąco, sam kolor nie przesądza o tym, jaki był skład gazów ani czy doszło do przekroczeń norm środowiskowych. W praktyce na wygląd emisji mogą wpływać m.in. rozruchy instalacji, chwilowe zmiany parametrów technologicznych czy działania serwisowe. Ostateczną ocenę mogą przedstawić dopiero służby i specjaliści dysponujący wynikami pomiarów.

Na moment publikacji nie ma informacji potwierdzających, że doszło do awarii, zagrożenia dla mieszkańców lub przekroczenia norm emisji. Sprawa - ze względu na skalę zainteresowania - wymaga jednak wyjaśnienia. Będziemy ją monitorować i po uzyskaniu stanowiska Tokai Cobex lub właściwych instytucji przekażemy kolejne informacje.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
TW

Tomasz Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Nowy Sącz; od lat opisuje samorząd i inwestycje, stawiając na rzetelność i kontekst.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!