Sobota, 25 lipca 2026
Imieniny: Jakub, Krzysztof, Walentyna

Spiskie zabawy i chorwackie tańce – tak miłość brzmi na Święcie Dzieci Gór

Reklamuj sie w tym artykule

Burza przeszła nad Nowym Sączem, ale nie zdołała zgasić radości płynącej ze sceny – 33. Międzynarodowy Festiwal Dziecięcych Zespołów Regionalnych Święto Dzieci Gór udowodnił, że folklor i miłość potrafią pokonać nawet najbardziej kapryśną pogodę. Czwartkowy koncert wypełniły tradycje Spisza i Chorwacji, a motywem przewodnim wieczoru była miłość rozumiana nie jako uczucie, lecz postawa wobec drugiego człowieka.

Burza nie zdołała zepsuć festiwalowego czwartku

Festivalowe prezentacje rozpoczęły się już przed południem na nowej lokalizacji – dziedzińcu Małopolskiego Centrum Kultury SOKÓŁ. Zespoły ŚWABELKI z Trybsza oraz CROATIA z Zagrzebia pokazały publiczności fragmenty wieczornych występów. Kiedy na scenie występowali chorwaccy artyści, nad miastem nagle rozpętała się gwałtowna burza. Ciemne chmury i ulewa nie przerwały jednak występu – młodzi wykonawcy dokończyli prezentację, a widzowie schronili się pod przygotowanym przez organizatorów zapleczem. To dowód, że determinacja i wspólnota są silniejsze od niesprzyjającej aury.

Spiskie dziedzictwo – dziecięce zabawy i dawne tańce

Wieczorną część koncertu otworzył zespół ŚWABELKI z Trybsza, który przeniósł publiczność w świat dawnych dziecięcych zabaw. Na scenie rozbrzmiały wyliczanki, pojawiły się miotły, skoki przez sznur i przeciąganie liny – wszystko to, co stanowiło codzienność dzieci sprzed lat. Artyści nie zapomnieli także o regionalnych tańcach: wałaskim, czardaszu, kulawym, chodzonym, krzyżowej polce i mazurze. Całość dopełniły charakterystyczne spiskie stroje oraz śpiew, który – jak podkreślali organizatorzy – oddawał piękno i bogactwo lokalnej tradycji.

Chorwacki folklor i polska piosenka na pożegnanie

Drugą część wieczoru wypełnił występ zespołu CROATIA z Zagrzebia. Publiczność poznała tradycyjne tańce i pieśni z trzech chorwackich regionów: Draganić, Zagorja i Međimurja. Każdy z nich ma własny charakter i historię, a artyści z niezwykłą precyzją oddali ich ducha. Na zakończenie artystki przygotowały wyjątkową niespodziankę. Żegnając się z nowosądecką publicznością, zaśpiewały po polsku dobrze znaną piosenkę „W moim ogródecku rośnie różyczka”. Gromkie brawa były dowodem na to, że muzyka nie zna granic.

Festiwal łączy kultury – dlaczego to ważne dla Sądecczyzny

Święto Dzieci Gór to nie tylko wydarzenie artystyczne – to most między pokoleniami i narodami. Dla mieszkańców Nowego Sącza i całego regionu festiwal jest okazją do spotkania z własnym dziedzictwem, ale także do poznania tradycji z odległych zakątków świata. W dobie globalizacji takie wydarzenia przypominają, że różnorodność kulturowa jest wartością, którą warto pielęgnować. Organizatorzy – Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ – od lat udowadniają, że lokalna scena może być areną międzynarodowego dialogu.

Co jeszcze przed nami? Festiwal trwa do soboty

Miejskie święto folklorystyczne potrwa do 25 lipca. W kolejnych dniach na scenie zobaczymy zespoły z Polski i zagranicy – od dziecięcych grup regionalnych po uznane formacje. Każdy występ to inna historia, inna tradycja i inny sposób wyrażania miłości do kultury. Organizatorzy zapraszają wszystkich mieszkańców i gości do wspólnego świętowania. Udział jest bezpłatny, a atmosfera – jak co roku – gwarantuje niezapomniane wrażenia.

Źródło: MCK Sokół

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Agnieszka Jurewicz

Pisze o kulturze i ludziach Nowego Sącza; szuka historii z charakterem i oddaje głos mieszkańcom.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!