Wielki rozłam w PiS. Ryszard Terlecki z Nowego Sącza wśród odchodzących
Jarosław Kaczyński poinformował w piątek o odejściu około 30 parlamentarzystów z Prawa i Sprawiedliwości, w tym pięciorga posłów z Małopolski – to największy kryzys wewnętrzny w partii od czasu rozstania z Zbigniewem Ziobrą. Wśród odchodzących znalazł się Ryszard Terlecki, wieloletni poseł z okręgu nowosądeckiego, co bezpośrednio dotyka Sądecczyznę.
Rozłam po latach napięć
Konflikt narastał od tygodni i dotyczył stowarzyszenia Rozwój Plus, założonego przez środowisko byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Władze PiS zażądały od parlamentarzystów podpisania deklaracji, w której zobowiązaliby się do nieuczestniczenia w żadnych organizacjach o charakterze politycznym. Termin składania oświadczeń upłynął w nocy z czwartku na piątek.
Mateusz Morawiecki odmówił podpisania dokumentu. W odpowiedzi Jarosław Kaczyński ogłosił, że około 30 posłów zrezygnowało z członkostwa w partii.
Formalnie decyzję musi jeszcze zatwierdzić Komitet Polityczny PiS, ale symbolicznie rozłam stał się faktem.Posłowie sami zrezygnowali z członkostwa
Jarosław Kaczyński, prezes PiS
Sądecki akcent – odejście Ryszarda Terleckiego
Wśród odchodzących znalazło się pięcioro parlamentarzystów z Małopolski – wszyscy z okręgu nowosądeckiego (nr 14). Lista to: Ryszard Terlecki, Łukasz Kmita, Elżbieta Duda, Wiesław Krajewski oraz Agnieszka Ścigaj. Największe emocje budzi nazwisko Terleckiego – byłego wicemarszałka Sejmu i jednego z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego.
Cała piątka od miesięcy była kojarzona ze środowiskiem Mateusza Morawieckiego i stowarzyszeniem Rozwój Plus. Terlecki przez lata był politycznym filarem PiS na Sądecczyźnie, więc jego odejście może zachwiać lokalnymi strukturami partii. Na razie nie wiadomo, czy za odchodzącymi posłami pójdą także samorządowcy i działacze niższego szczebla.
Rozwój Plus nie rozwiązany – co dalej?
Mateusz Morawiecki jeszcze przed ogłoszeniem decyzji zapowiedział, że nie zamierza rozwiązywać stowarzyszenia Rozwój Plus. To właśnie wokół tej organizacji skupiła się grupa parlamentarzystów, która nie zaakceptowała ultimatum. Już 31 lipca w Warszawie odbędzie się kolejne spotkanie członków Rozwoju Plus – zapowiedzieli w nim udział m.in. Ryszard Terlecki, Łukasz Kmita, Elżbieta Duda i Agnieszka Ścigaj.
Na razie nie wiadomo, czy politycy utworzą nowe koło poselskie, zarejestrują nową partię, czy pozostaną parlamentarzystami niezrzeszonymi. Decyzja zapadnie najpewniej po wspomnianym spotkaniu, ale jedno jest pewne: środowisko Morawieckiego nie zamierza znikać z politycznej mapy.
Co to oznacza dla Sądecczyzny?
Rozłam może mieć poważne konsekwencje dla regionu nowosądeckiego, limanowskiego i gorlickiego. Ryszard Terlecki od lat był jednym z najbardziej rozpoznawalnych parlamentarzystów reprezentujących Sądecczyznę, a jego pozycja w strukturach PiS była niepodważalna. Teraz pojawiają się kluczowe pytania:
- Czy Terlecki pozostanie politycznym liderem obozu Morawieckiego w Małopolsce?
- Jak rozłam wpłynie na działalność lokalnych struktur PiS w powiatach nowosądeckim, limanowskim i gorlickim?
- Czy za Terleckim pójdą samorządowcy, radni i działacze związani dotąd z PiS?
- Jaką decyzję podejmą pozostali parlamentarzyści z Sądecczyzny, m.in. Andrzej Gut‑Mostowy?
Odpowiedzi na te pytania poznamy w najbliższych tygodniach, ale jedno jest już jasne – polityczny krajobraz Sądecczyzny właśnie uległ radykalnej zmianie. Mieszkańcy regionu, którzy przez lata identyfikowali się z Prawem i Sprawiedliwością, będą musieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości.
Piątkowe wydarzenia oznaczają początek nowego rozdziału w polskiej polityce. Niezależnie od tego, czy odchodzący posłowie utworzą nową partię, koło czy pozostaną niezrzeszeni, ich wpływ na układ sił w Sejmie i w regionie będzie znaczący. Sądecczyzna – bastion PiS – staje się areną walki o wpływy między starym a nowym obozem. Źródłem informacji jest oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego oraz doniesienia mediów ogólnopolskich.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!