Klaudia Zwolińska znów na podium MŚ. Brąz w Oklahoma City dla Nowego Sącza
Sądeczanka po raz kolejny udowodniła, że należy do światowej ścisłej czołówki kajakarstwa górskiego. Klaudia Zwolińska wywalczyła brązowy medal mistrzostw świata w slalomie kajakowym w konkurencji C1, które odbywają się w amerykańskim Oklahoma City. To już drugi krążek dla biało-czerwonych podczas tej imprezy – dzień wcześniej wicemistrzem świata w K1 został Michał Pasiut, również pochodzący z Nowego Sącza.
Udana reakcja po porażce w koronnej konkurencji
Zwycięstwo w C1 było dla Zwolińskiej szczególnie słodkie, ponieważ zaledwie dobę wcześniej nie udało jej się stanąć na podium w swojej koronnej konkurencji K1. Zawodniczka nie kryła rozczarowania po tamtym starcie, ale szybko przekuła frustrację w motywację.
Przyjechałam na te mistrzostwa pewna siebie i czułam, że jestem przygotowana do walki o medal. To mistrzostwo świata mi uciekło i było mi naprawdę przykro. Dzisiaj chciałam to sobie odbić. Finałowy przejazd nie był wyjątkowy, ale walczyłam do samego końca i szczerze nie wierzyłam, że ten medal będzie jeszcze w zasięgu.
Klaudia Zwolińska, zawodniczka KS Start Nowy Sącz i reprezentacji Polski
Trasa w Oklahoma City była wyjątkowo trudna technicznie. Nisko ustawione paliki i wymagający układ bramek sprawiły, że niemal wszystkie finalistki popełniały błędy. Sądeczanka jednak zachowała zimną krew i popłynęła na tyle czysto, by uplasować się na najniższym stopniu podium.
Czwarty rok z rzędu z medalem – stabilna forma na najwyższym poziomie
Brąz wywalczony w Oklahoma City ma dla Zwolińskiej szczególną wartość. To bowiem już czwarty rok z rzędu, gdy wraca z najważniejszej imprezy sezonu z medalem na szyi. Taka regularność w światowej czołówce to wyjątkowe osiągnięcie.
To były bardzo trudne zawody. Paliki były ustawione nisko, praktycznie każda z nas popełniała błędy. Tym bardziej ten brąz wiele dla mnie znaczy, bo pokazuje, że utrzymuję bardzo wysoki poziom. Od czterech lat wracam z najważniejszych imprez z medalem. Ten brąz smakuje dziś tak samo dobrze jak złoto.
Klaudia Zwolińska
Trener reprezentacji Polski Jakub Chojnowski docenił postawę zawodniczki, podkreślając, że po raz kolejny potwierdziła przynależność do światowej elity. Jej konsekwencja i umiejętność radzenia sobie z presją to cechy, które budują markę polskiego kajakarstwa górskiego.
Sądeckie środowisko kajakarskie – kuźnia talentów na światową skalę
Brąz Klaudii Zwolińskiej to nie tylko jej osobisty sukces, ale również dowód na niezwykłą siłę sądeckiego środowiska kajakarstwa górskiego. Nowy Sącz od lat wychowuje zawodników, którzy regularnie stają na podium najważniejszych imprez globu. Wystarczy spojrzeć na osiągnięcia Michała Pasiuta, który dzień wcześniej został wicemistrzem świata w K1, czy na olimpijskie srebro Zwolińskiej z Paryża w 2024 roku.
Zawodniczka urodziła się 5 maja 1998 roku w Nowym Sączu. Swoją przygodę z kajakarstwem rozpoczęła w klubie Start Nowy Sącz, trenując na torze nad Dunajcem. Dziś – mimo międzynarodowych sukcesów – niezmiennie podkreśla swoje sądeckie korzenie i pozostaje jedną z najlepszych ambasadorek regionu na świecie. Dla mieszkańców Sądecczyzny każdy jej medal to powód do dumy i potwierdzenie, że lokalny sport może rywalizować z najlepszymi.
Co dalej? Kayak cross i szansa na kolejne medale
Mistrzostwa świata w Oklahoma City potrwają do soboty. Przed polską reprezentacją jeszcze starty w kayak crossie. W tej konkurencji zobaczymy Klaudię Zwolińską, Dominikę Brzeską, Mateusza Polaczyka oraz Marka Kulczyckiego. Każde z nich ma szansę dołożyć kolejne krążki do dorobku biało-czerwonych. Jeśli forma sądeczanki utrzyma się na tak wysokim poziomie, możemy spodziewać się kolejnych emocji i – kto wie – być może następnego podium.
Informacje przekazał Polski Związek Kajakowy na podstawie relacji z mistrzostw świata w Oklahoma City.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!