Obwodnica Muszyny znów się oddala. Dokumentacja straciła ważność, a 65 milionów złotych przepadło
Mieszkańcy Muszyny i kierowcy zmierzający w stronę granicy ze Słowacją muszą uzbroić się w cierpliwość. Budowa drugiego odcinka obwodnicy uzdrowiska, na którą czekano latami, ponownie stanęła pod znakiem zapytania. Choć udało się w końcu uzyskać decyzję środowiskową, to inwestycja wymaga teraz gruntownej aktualizacji dokumentacji i – co najważniejsze – ponownego zdobycia pieniędzy. Wcześniej zabezpieczone na ten cel 65 milionów złotych zostało przesunięte na inne drogowe projekty w Małopolsce.
Procedura trwała od 2017 roku, a efektów nie ma
Uzyskanie decyzji środowiskowej dla drugiego odcinka obwodnicy Muszyny zajęło władzom miasta blisko siedem lat. Procedura administracyjna ruszyła w 2017 roku i dopiero niedawno udało się doprowadzić ją do końca. Jednak ten czas nie pozostał bez wpływu na całe przedsięwzięcie.
W trakcie trwających latami starań część przygotowanej dokumentacji technicznej po prostu straciła aktualność. Zmieniły się przepisy, normy projektowe, a także realia terenowe. Co gorsza, środki finansowe, które pierwotnie zarezerwowano na budowę, zostały w międzyczasie przekazane na inne priorytetowe inwestycje drogowe w województwie małopolskim. Dziś Muszyna staje więc przed koniecznością rozpoczęcia wielu procedur praktycznie od nowa.
Burmistrz nie ukrywa rozczarowania: „Całą procedurę rozpoczynamy od nowa”
Władze miasta nie mają wątpliwości, że sytuacja jest trudna, ale nie zamierzają rezygnować z tej kluczowej dla uzdrowiska inwestycji. Burmistrz Muszyny, Jan Golba, w rozmowie z Radiem Kraków wprost przyznał, że przed samorządem stoi ogromne wyzwanie.
Dokumentacja się zdezaktualizowała. Trzeba ją uzupełnić, uzyskać pozwolenie i przede wszystkim zdobyć pieniądze. Kiedyś 65 milionów złotych było zabezpieczone i ta obwodnica już dawno by powstała. Teraz całą procedurę rozpoczynamy od nowa.
Jan Golba, burmistrz Muszyny
To jasny sygnał, że bez nowego zastrzyku finansowego i kompletnej dokumentacji budowa nie ruszy w najbliższym czasie. Samorząd musi teraz skupić się na trzech kluczowych zadaniach: uzupełnieniu projektu, uzyskaniu wszystkich niezbędnych decyzji administracyjnych oraz pozyskaniu dofinansowania.
Co dokładnie trzeba zrobić? Przed nami długa lista wyzwań
Proces przygotowawczy do budowy drugiego odcinka obwodnicy Muszyny wymaga dziś wykonania szeregu skomplikowanych kroków. Władze miasta muszą zmierzyć się z wieloma formalnościami, które w praktyce oznaczają powrót do punktu wyjścia.
- Aktualizacja dokumentacji projektowej – istniejące plany i analizy muszą zostać dostosowane do obecnych przepisów i realiów.
- Uzyskanie nowych decyzji administracyjnych – w tym pozwolenia na budowę, które wymaga aktualnych uzgodnień.
- Zabezpieczenie finansowania – konieczne będzie pozyskanie środków zewnętrznych, np. z budżetu państwa lub funduszy unijnych.
Władze Muszyny zakładają, że uda się to wszystko zrealizować do końca obecnej kadencji samorządu. To optymistyczny scenariusz, który wymaga jednak sprawnego działania i przychylności instytucji finansujących.
Dlaczego ta obwodnica jest tak ważna dla Muszyny?
Drugi odcinek obwodnicy to nie tylko kolejna droga. To element o kluczowym znaczeniu dla całego układu komunikacyjnego uzdrowiska. Nowa trasa ma przede wszystkim usprawnić wyjazd z Muszyny w kierunku przejścia granicznego ze Słowacją, który dziś wiedzie przez zatłoczone centrum miasta.
Dzięki obwodnicy ruch tranzytowy, w tym samochody ciężarowe, zostanie wyprowadzony z zabytkowej części uzdrowiska. To z kolei przełoży się na poprawę bezpieczeństwa pieszych, mniejszy hałas i spalin w centrum oraz płynniejszy ruch dla mieszkańców i kuracjuszy. Inwestycja jest więc postrzegana jako niezbędna dla dalszego rozwoju turystycznego i gospodarczego Muszyny.
Co dalej z obwodnicą Muszyny?
Na ten moment mieszkańcy i kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość. Najbliższe miesiące upłyną pod znakiem prac nad aktualizacją dokumentacji i poszukiwaniem nowych źródeł finansowania. Bez tych dwóch elementów budowa nie ma prawa bytu.
Pewne jest jedno – temat obwodnicy nie zniknie z agendy władz miasta. To jedna z najważniejszych inwestycji dla lokalnej społeczności, a jej realizacja jest kwestią czasu, a nie „czy”. Informacje przekazał Urząd Miasta w Muszynie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!