Dwa pokolenia, jeden Sosnowiec. Kiepura i Cygan połączeni na festiwalowej scenie w Krynicy
Czwarty dzień 59. Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy-Zdroju przeszedł do historii za sprawą wyjątkowego symbolicznego spotkania. Na scenie połączyły się dwa pokolenia artystów wywodzących się z Sosnowca – legenda polskiego tenoru, Jan Kiepura, oraz jeden z najwybitniejszych współczesnych autorów tekstów, Jacek Cygan. Choć dzieliły ich dekady i nigdy nie spotkali się osobiście, to właśnie w Krynicy-Zdroju, mieście nierozerwalnie związanym z Kiepurą, doszło do ich artystycznego dialogu, który poruszył publiczność do głębi.
Wieczór obfitował w liczne atrakcje – od koncertu „Jacek Cygan operowo, filmowo i musicalowo”, przez „Tenoriadę z Marthą Eggerth”, po jubileuszowe wyróżnienie dla wieloletniego dyrygenta festiwalu. Nie zabrakło również wydarzeń skierowanych do najmłodszych widzów, co pokazuje, że festiwal konsekwentnie łączy pokolenia i tradycję z nowoczesnością.
Symboliczne spotkanie dwóch „chłopaków z Sosnowca”
Koncert „Jacek Cygan operowo, filmowo i musicalowo” był hołdem złożonym Janowi Kiepurze przez jego młodszego krajana. Jacek Cygan, autor tekstów takich przebojów jak „Życie jest nowelą” czy „Czas nas uczy pogody”, wykonał specjalnie przygotowaną „Piosenkę dla Jana Kiepury”. Ten gest nabrał szczególnej wymowy właśnie w Krynicy-Zdroju, gdzie Kiepura wybudował słynną Patria – hotel, który do dziś jest wizytówką uzdrowiska.
Na scenie towarzyszyli mu znakomici goście: Anna Jurksztowicz, Magda Krysztoforska-Beucher, David Beucher oraz Marcin Januszkiewicz. Wspólnie wykonali utwory, które na stałe wpisały się do kanonu polskiej muzyki rozrywkowej. Publiczność usłyszała m.in. „Życie jest nowelą”, „Czas nas uczy pogody”, „C’est la vie – Paryż z pocztówki” oraz „Stan pogody”. Wspólne śpiewanie i muzyczne wspomnienia stworzyły niepowtarzalną atmosferę, która udowodniła, że piosenki Cygana wciąż żyją i poruszają kolejne pokolenia słuchaczy.
Tenoriada z Marthą Eggerth – hołd dla wielkiej miłości Kiepury
Ogromnych emocji dostarczyła także „Tenoriada z Marthą Eggerth”, która wypełniła Pijalnię Główną w Krynicy-Zdroju. Był to wieczór poświęcony pamięci żony Jana Kiepury – węgierskiej sopranistki, która przez lata towarzyszyła mu na scenie i w życiu. W programie znalazły się arie, operetkowe przeboje i duety, które przypomniały publiczności o złotej erze operetki.
Na scenie wystąpiły sopranistki Iwona Socha i Ewelina Szybilska oraz tenorzy Tomasz Kuk, Adam Sobierajski i Łukasz Gaj. Artystom towarzyszyła Orkiestra Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie pod batutą Sławomira Chrzanowskiego. W repertuarze znalazły się m.in. „Co się dzieje” z operetki „Księżniczka czardasza” Imre Kálmána oraz „Kto dał nam klucze do miłości bram” z „Krainy uśmiechu” Franza Lehára. Publiczność usłyszała także „Signorina, Signorina” i „Ninon” – utwory chętnie wykonywane przez samego Jana Kiepurę. Szczególnie żywiołowo przyjęto wiązankę pieśni latynoskich, która udowodniła, że muzyka Kiepury wciąż potrafi porwać tłumy.
Złoty Herb Krynicy dla Sławomira Chrzanowskiego
Wieczór przyniósł także wyjątkowy jubileuszowy akcent. Sławomir Chrzanowski, dyrygent związany z Festiwalem Kiepury od 34 lat, został uhonorowany przez burmistrza Krynicy-Zdroju Piotra Rybę Złotym Herbu Krynicy. To prestiżowe wyróżnienie jest wyrazem uznania dla jego wieloletniej pracy i wkładu w budowanie rangi festiwalu, który od lat przyciąga do uzdrowiska największe gwiazdy polskiej i światowej sceny operowej.
Chrzanowski, który poprowadził Orkiestrę Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie podczas Tenoriady, jest jednym z filarów artystycznych festiwalu. Jego obecność na krynickiej scenie od ponad trzech dekad to gwarancja najwyższego poziomu muzycznego. Wyróżnienie to podkreśla, jak ważną rolę w tworzeniu festiwalu odgrywają nie tylko artyści, ale także dyrygenci i muzycy, którzy dbają o jego oprawę.
Morał i Melodia – najmłodsi odkrywają Krasickiego
Festiwalowa scena należała tego dnia również do młodego pokolenia. W ramach „Muzycznej podróży z Krasickim” najmłodsi widzowie mogli odkrywać bajki Ignacego Krasickiego w połączeniu z muzyką i teatrem. Przedsięwzięcie „Morał i Melodia” zgromadziło uczniów szkół z powiatu gorlickiego, którym towarzyszyła aż 30-osobowa orkiestra. Spektakl pokazał, że teksty sprzed ponad dwóch stuleci mogą nadal przemawiać do młodej publiczności, jeśli podane są w atrakcyjnej, nowoczesnej formie.
To ważny sygnał, że festiwal nie ogranicza się tylko do wielkich gwiazd, ale stawia także na edukację i wychowanie kolejnych pokoleń melomanów. Dzięki takim inicjatywom jak „Morał i Melodia” dzieci i młodzież mają szansę zetknąć się z kulturą wysoką w przystępny i angażujący sposób, co może zaowocować w przyszłości nową publicznością dla opery i operetki.
Festiwal trwa – co jeszcze przed nami?
Festiwal im. Jana Kiepury potrwa w Krynicy-Zdroju do 15 sierpnia. Organizatorzy przygotowali dla publiczności jeszcze wiele atrakcji, w tym wieczór pieśni hiszpańskich, „Księżniczkę Czardasza” w wykonaniu Mazowieckiego Teatru Muzycznego im. Jana Kiepury oraz „Zemstę Nietoperza” Opery Krakowskiej. To propozycje, które zadowolą zarówno miłośników klasyki, jak i tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z operetką.
Gospodarzem festiwalu jest gmina Krynica-Zdrój, a organizatorem Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju. Patronat nad wydarzeniem objęli minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska, marszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka oraz burmistrz Krynicy-Zdroju Piotr Ryba. Dla lokalnej społeczności festiwal to nie tylko święto muzyki, ale także ważny impuls dla turystyki i gospodarki uzdrowiska. Każda edycja przyciąga do Krynicy tysiące gości, którzy korzystają z lokalnych hoteli, restauracji i atrakcji, co przekłada się na rozwój całego regionu.
Informacje przekazało Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!