Wtorek, 23 czerwca 2026
Imieniny: Wanda, Zenon, Józef

Od pierwszej wycieczki w 1906 roku po dzisiejsze szlaki: wystawa o turystyce na Sądecczyźnie

Gdy dziś wchodzimy na Radziejową, Przehybę czy Wielki Rogacz, rzadko myślimy o tym, kto jako pierwszy wytyczał ścieżki, stawiał drogowskazy i walczył o schroniska w miejscach, gdzie nie było jeszcze żadnej infrastruktury. Teraz tę opowieść da się zobaczyć na fotografiach. Z okazji 120-lecia zorganizowanej turystyki na Sądecczyźnie przygotowano wystawę, która prowadzi przez kluczowe momenty rozwoju wędrówek po Beskidzie Sądeckim i Pieninach.

Ekspozycja skupia się na ludziach i działaniach, które przez ponad wiek budowały fundament tego, co dla wielu mieszkańców i przyjezdnych jest dziś oczywistością: znakowanych szlaków, schronisk, przewodników i sieci oddolnych inicjatyw. Na archiwalnych kadrach widać m.in. uczestników dawnych wycieczek, prace przy obiektach noclegowych, historyczne sposoby znakowania oraz wydarzenia, które rozpędzały ruch turystyczny w regionie.

Początek w Nowym Sączu: 1906 rok i pierwsza wyprawa

Historia zorganizowanej turystyki na Sądecczyźnie ma konkretną datę startu: 1906 rok. Właśnie wtedy w Nowym Sączu lokalni społecznicy i pasjonaci gór powołali Towarzystwo Turystyczne, które już w następnym roku przekształciło się w Towarzystwo Tatrzańskie Oddział „Beskid”. Wśród założycieli byli przedstawiciele sądeckiej inteligencji: Kazimierz Sosnowski, Antoni Lenczowski, Ignacy Król, Błażej Sławomirski, dr Włodzimierz Pec oraz dr Julian Smolik. Pierwszym prezesem organizacji został August hrabia Bereza z Witowic Dolnych.

Wystawa przypomina też moment symboliczny: pierwszą zorganizowaną wycieczkę, która odbyła się 1 lipca 1906 roku. Uczestnicy przeszli trasę z Piwnicznej przez Radziejową i Halę Konieczną do Rytra. To właśnie takie inicjatywy budowały modę na góry i pokazywały, że wędrówka może mieć formę planowaną, grupową i opartą na wspólnych zasadach.

Szlaki, które przetrwały dekady: od Czercza po Przehybę

Jednym z najważniejszych tematów ekspozycji jest narodziny sieci znakowanych tras w Beskidzie Sądeckim. Już w 1907 roku wytyczono pierwszą ścieżkę turystyczną prowadzącą od potoku Czercz do Białej Wody. Z czasem prace nabierały tempa, a w górskim krajobrazie zaczęły pojawiać się kolejne wyznaczone przejścia, dzięki którym wędrówka stawała się bezpieczniejsza i bardziej dostępna.

Szczególne miejsce w tej historii zajmuje Kazimierz Sosnowski, związany z wprowadzaniem nowatorskiego systemu oznaczania szlaków z wykorzystaniem białego paska. To rozwiązanie stało się fundamentem współczesnego sposobu znakowania tras turystycznych w Polsce. Na zdjęciach prezentowanych na wystawie można prześledzić, jak zmieniało się oznakowanie i jak wyglądały początki pracy, która w dużej części opierała się na społecznej energii.

Wśród miejsc, których szlaki rozwijały się dzięki pionierom, pojawiają się m.in. Niemcowa, Wielki Rogacz, Eliaszówka, Makowica oraz Przehyba - nazwy dobrze znane każdemu, kto choć raz wędrował po okolicznych pasmach.

  • 1906 - powołanie Towarzystwa Turystycznego w Nowym Sączu
  • 1 lipca 1906 roku - pierwsza zorganizowana wycieczka: Piwniczna – Radziejowa – Hala Konieczna – Rytro
  • 1907 - pierwsza ścieżka turystyczna od potoku Czercz do Białej Wody

Schroniska i przewodniki: Przehyba, Jaworzyna Krynicka i powojenna odbudowa

Fotografie przypominają również, jak rodziła się górska infrastruktura. Jednym z najważniejszych wydarzeń okresu międzywojennego było otwarcie schroniska na Przehybie. Po latach starań obiekt oddano do użytku w 1937 roku. W tle tej historii pojawia się Feliks Rapf - wieloletni prezes Oddziału „Beskid”, współtwórca koncepcji trójpaskowego znakowania szlaków i autor licznych publikacji turystycznych.

Na ekspozycji obecny jest także wątek schroniska na Jaworzynie Krynickiej oraz pierwszych przewodników turystycznych po Beskidzie Sądeckim i Pieninach. To właśnie przewodniki - obok znakowania tras - porządkowały wiedzę o regionie i zachęcały do planowania wypraw.

Druga wojna światowa przerwała ten rozwój brutalnie. Niemcy spalili schroniska na Przehybie i Jaworzynie Krynickiej. Po wojnie rozpoczęła się jednak odbudowa: schronisko na Przehybie ponownie otwarto w 1958 roku, a na Jaworzynie Krynickiej w 1967 roku. Z czasem infrastruktura rosła dalej: powstało schronisko na Hali Łabowskiej, stanica wodna w Znamirowicach oraz bacówka nad Wierchomlą, znana dziś jako „Nowakówka”.

PTTK i archiwa: 120 lat zapisane w kadrach

Ważnym punktem kalendarza turystycznego regionu był też 1950 rok, kiedy połączono Polskie Towarzystwo Tatrzańskie i Polskie Towarzystwo Krajoznawcze. Tak powstało Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze, które do dziś odgrywa kluczową rolę w rozwoju turystyki na Sądecczyźnie.

Wystawa bazuje na unikalnych materiałach: zdjęcia pochodzą z archiwów PTTK, Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej oraz prywatnych zbiorów. To fotografie ludzi w drodze, pracy przy schroniskach, dawnych oznaczeń tras i postaci, które poświęcały czas oraz energię, by góry były dostępne dla kolejnych pokoleń.

„To historia społecznej pracy i pasji, dzięki którym Beskid Sądecki i Pieniny stały się ważnym miejscem na mapie turystyki górskiej w Polsce.”

organizatorzy wystawy

Wędrówka po tej wystawie to nie tylko sentyment. To także uporządkowana opowieść o tym, jak rodziła się lokalna tradycja chodzenia po górach - od inicjatywy grupy społeczników w 1906 roku, przez budowę i odbudowę schronisk, po systemy znakowania, które do dziś prowadzą turystów przez Sądecczyznę.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
AJ

Agnieszka Jurewicz

Pisze o kulturze i ludziach Nowego Sącza; szuka historii z charakterem i oddaje głos mieszkańcom.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!